Adres Witryny:
http://connect.to/polonia

Dziennik
Polski
Krakow

SPK

adres internetowy: spk1@sfu.ca
biblioteka SPK
czynna w kazda srode 19:00-21:30

Zapraszamy!
1134 Kingsway, Vancouver

tel. 604 873 2821

Statut SPK w Kanadzie

Statut PVA in BC

Warto posluchac

Rok 1981: Piosenki internowanych

Radio Jedynka: ow rok 1980

Karty z historii Kola SPK:
Jak powstala Biblioteka SPK?

A Tribute to General Haller

http://www.classicbuffalo.com/spk.htm

Muzeum Elektroniczne

Veteran Interaction

Slowa-prawdy

Warto posluchac

Rafal Blechacz

Jerzy Skolimowski

Wirtualna Polska - wiadomosci

Sprawy biezace:

Umowa z Kanada o zabezpieczeniu spolecznym

Rocznica wyroku smierci na Emila Fieldorfa 'Nila'

W kwietniu minela 55 rocznica wydania przez wladze komunistyczne wyroku smierci na gen. Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Glównej AK, jednego z najbardziej zasluzonych zolnierzy Rzeczypospolitej, Armii Krajowej i polskiego podziemia niepodleglosciowego. 24 lutego 1953 general zostal stracony w wiezieniu mokotowskim w Warszawie przy ul. Rakowieckiej. Cialo pochowano w nieznanym miejscu. Wiele wskazuje na to, ze bezposrednim powodem skazania generala na smierc mogla byc odmowa wspólpracy z wladzami komunistycznymi. Osoby odpowiedzialne za zbrodnie dokonana na gen. Fieldorfie nie poniosly kary. Dzis wiekszosc z nich juz nie zyje. 30 lipca 2006 prezydent Lech Kaczynski odznaczyl gen. Fieldorfa posmiertnie Orderem Orla Bialego. (ks, PAP)

dict

Na Jasnej Górze uczczono 67. rocznice zsylki Polaków na Syberie i do KazachstanuObchody upamietniajace 67. rocznice zsylki Polaków na Syberie i do Kazachstanu odbyly sie na Jasnej Górze w Czestochowie. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Zwiazku Sybiraków, Armii Krajowej oraz Stowarzyszenia Rodzina Katynska, a takze ocaleni z wywózek i rodziny ofiar. (EB, PAP)

 

Wegry: 23 marca Dniem Polsko-Wegierskiej Przyjazni
12 marca 2007 roku w obecnosci 324 poslów, jednoglosnie Zgromadzenie Narodowe Wegier , podjelo uchwale na mocy której dzien 23 marca zostal ustanowiony na Wegrzech Dniem Polsko-Wegierskiej Przyjazni.

Pomysl dotyczacy powolania tego swieta zrodzil sie 24 marca 2006 roku podczas uroczystosci zwiazanych z odslonieciem pomnika polsko-wegierskiej przyjazni w Gyor, a jego inicjatorem jest tamtejsze Stowarzyszenie Historyczne im.J.Pilsudskiego.

Poslem referentem, a jednoczesnie osoba wnoszaca projekt odnosnej uchwaly na forum parlamentu byl byly ambasador RW w Polsce, przewodniczacy Polsko-Wegierskiej Unii Miedzyparlamentarnej pan Gábor Hárs, który w swoim wystapieniu przypomnial poslom istote polsko-wegierskiej przyjazni. Nastepnie wniosek zostal poparty przez Dr. Kinge Göncz minister spraw Zagranicznych Wegier oraz Dr. Dezso Avarkeszi, który przemawial w imieniu Sadu Konstytucyjnego.

Goscmi sesji parlamentu byly panie ambasador RP na Wegrzech Joanna Stempinska oraz posel na Sejm RP wiceprzewodniczaca Sejmowej Komisji Lacznosci z Polakami za Granica i jednoczesnie przewodniczaca Polsko-Wegierskiej Unii Interparlamentarnej pani Elzbieta Lukacijewska. Obecni byli równiez przedstawiciele TH im.J.Pilsudskiego - panstwo Urszula i Janos Kollárowie, a takze miedzy innymi najstarsi Polonusi z Budapesztu i Balatonboglár.

Wedlug uzyskanych informacji jeszcze w tym tygodniu przedmiotem sesji Sejmu RP bedzie kwestia zwiazana z ustanowieniem podobnego swieta w Polsce.

Bozena Bogdanska-Szadajowa, Budapeszt, 13 marca 2007 r.

 

 

Rocznica smierci Mariana Hemara

11 lutego minie 35 lat od smierci Mariana Hemara - tlumacza Horacego i Szekspira, autora niezapomnianych przebojów. Byl jednymz najwybitniejszych polskich satyryków i twórców kabaretowych, autora szlagierów i subtelnego tlumacza poezji Horacego i sonetów Szekspira. Hemar byl takze autorem tekstów ponad dwóch tysiecy piosenek, m.in. takich szlagierów jak: "Kiedy znów zakwitna biale bzy", "Czy pani Marta jest grzechu warta", "Nikt, tylko ty", "Jest jedna, jedyna". Pisywal takze sztuki teatralne, np. grana z powodzeniem "Firme". (ak, RMF Classic)

 

 

"Napietnowac zlo "

(...)

Dla historii, dla przyszlych pokolen, dla wychowania mlodych ludzi, wreszcie dla oczyszczenia psychiki narodu czlonkowie PZPR powinni zostac napietnowani i ukarani. I nie chodzi tylko o uchwale Sejmu stwierdzajaca, ze PZPR byla organizacja sluzaca obcemu mocarstwu - choc nawet takiej uchwaly sie nie doczekalismy - ale o ustawe, która stwierdzi, ze dawni czlonkowie kompartii byli ludzmi, którzy zgrzeszyli politycznie, wiec teraz poniosa polityczna kare. Utraca choc czesc praw wyborczych. Bo nie chodzi o to, aby dzis tych ludzi zamykac do wiezien. Chodzi o to, aby stalo sie jasne, co jest dobre, a co zle.

Dominik Zdort

RZ.07.02.2007

 

Zmarl Zdzislaw Rurarz, ambasador, który w stanie wojennym 'wybral wolnosc' w USA

W wieku 76 lat w Fairfax w stanie Virginia zmarl Zdzislaw Rurarz, byly ambasador PRL w Japonii, który poprosil o azyl polityczny w USA po ogloszeniu w Polsce w 1981 r. stanu wojennego. Uzasadnial swoja decyzje niezgoda na stan wojenny i poparciem dla 'Solidarnosci'. Po ogloszeniu stanu wojennego, Rurarz schronil sie w ambasadzie USA w Tokio. Z Japonii zostal przewieziony do USA, gdzie osiadl z rodzina. Wladze w Warszawie odebraly mu polskie obywatelstwo, skonfiskowaly majatek i skazaly zaocznie na kare smierci za zdrade stanu. Decyzje te nigdy nie zostaly odwolane. W USA Rurarz wystepowal przed komisja Kongresu, gdzie potepial rezim generala Jaruzelskiego. Stan wojenny nazwal 'wypowiedzeniem wojny narodowi przez rzad', a ekipe generala 'marionetkowa junta' sterowana przez Moskwe. Wzywal Waszyngton do nalozenia sankcji na PRL. (zyt, PAP)

 

PRAWO

Rzad i prezydent przeciwko wysokim emeryturom dla pracowników sluzb PRL
PiS chce uderzyc w przywileje funkcjonariuszy SB

 

Maciej Rybinski:

"Fundamentem postkomunistycznej Polski przez ostatnich 17 lat byly pietrowe klamstwa. Naczelnym z nich bylo klamstwo o niewaznosci historii, o koniecznosci patrzenia tylko w przyszlosc, która jest mozliwa bez poznania prawdy o przeszlosci, bez uwolnienia sie od jej ciezaru. Byla to teza postawiona z calkowitym cynizmem, z pelna swiadomoscia, ze ten, kto ma wladze nad historia, ma tez wladze nad terazniejszoscia i przyszloscia."

10 stycznia 2007

 

Komitet Katynski: Uznac zbrodnie katynska za ludobójstwo

Uznania przez Rosje zbrodni katynskiej za ludobójstwo oraz przekazania Polsce 22,5 tys. akt osobowych zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje domagali sie, w 66 rocznice napasci ZSSR na Polske, czlonkowie rodzin pomordowanych. Komitet Katynski zorganizowal pikiete przed Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Wzielo w niej udzial kilkadziesiat osób. Uczestnicy pikiety trzymali transparenty: "Zadamy prawdy", "Katyn 1940 - zbrodnia ludobójstwa". Mieli ze soba zdjecia pomordowanych i zdjecia z ekshumacji.

apel

piosenki internowanych

VS2_VM1_player

 

Stowarzyszenie Polskich Kombatantów 
Polish Veterans Association in BC

\

Lokomotywa (dziejow) w Nowy Rok!

Bartosz Siedlik
Zródlo: Fotorzepa

Pociag odjedzie z 3 peronu Dworca Glównego we Wroclawiu o godzinie 18.21. W jego skladzie, oprócz wagonów pierwszej klasy, bedzie takze znajdowal sie wagon restauracyjny oraz wagon zaaranzowany na sale balowa.

Pociag ciagniety przez zabytkowy parowóz Tkt 48-18, który w 2007 roku zdobyl Grand Prix Lokomotyw Parowych w Budapeszcie, pomknie do malenkiej stacyjki Granowo Nowotomyskie, polozonej nieopodal Wolsztyna i ostatniej w Europie czynnej Parowozowni.

Paderewski pozdrowil poznaniaków

Inscenizacja przyjazdu Ignacego Jana Paderewskiego na dworzec kolejowy w Poznaniu rozpoczela obchody 90. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. W 1918 r. przyjazd Paderewskiego do Poznania zapoczatkowal powstanie. (Rzeczpospolita)

autor zdjecia: Bartosz Jankowski
zródlo: Fotorzepa

 

 

 

Gdynia pamieta...

W krótkiej, bo niespelna 83-letniej historii Gdyni jest data, która zapisala sie wyjatkowo tragicznie. To 17 grudnia 1970 r.

Tego dnia, wczesnym ranem, idacy do pracy stoczniowcy zostali ostrzelani z broni maszynowej.
Padli zabici i ranni. Do dzis winni masakry nie zostali ukarani…
My wspólczesni wiemy, ze ich ofiara nie byla daremna, ze po Grudniu ’70 wydarzyl sie Sierpien '80, Czerwiec '89 i Wolnosc, która 38 lat temu byla tylko marzeniem...

17 grudnia, w kolejne rocznice gdynianie oddaja hold tym, którzy „zgineli w marszu ku nadziei" .
Miasto Gdynia i Telewizja Polska zapraszaja na niezwykle widowisko i poruszajacy koncert pt: PRZYSTANEK GDYNIA STOCZNIA.

Bohaterami spotkania beda uczestnicy i rodziny ofiar grudniowej masakry w 1970 r. w Gdyni. Udzial w debacie wezma równiez wybitni historycy i publicysci.


Wirtualna Polska

 

Zielona wrona
(piosenka z pierwszych tygodni stanu wojennego)


Ekstrema juz spi, szczekaja gdzies psy,
Skonczyla sie wolna sobota
Wyruszyl sznur suk, rzna buty o bruk.
Ktos do drzwi gwaltownie lomota /kto tam?/


Ref. Zielona WRONa dziób w wezyk szamerowany
Kto nie dal drapaka,
Kto nie chce zakrakac
Ten bedzie internowany.

(c.d.)

 

 

13 grudnia 1981 r. pogwalcono Konstytucje PRL. Trybunal powinien uznac, ze dekret wprowadzajacy stan wojenny byl z nia niezgodny, a wiec bezprawny – pisze rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski we wniosku do Trybunalu Konstytucyjnego

 

Stan wojenny 13 grudnia 1981 byl zamachem stanu dokonanym przez junte wojskowa. Jesli ktos pamieta powtarzane przy rocznicowych okazjach slowa gen. Jaruzelskiego: „Rada Panstwa zgodnie z konstytucja…”, to powinien wiedziec, ze bylo wprost przeciwnie, gdyz stan wojenny zostal wprowadzony z pogwalceniem konstytucji. Nawet tej uwazanej wówczas za obowiazujaca konstytucji stalinowskiej z 1952 r., na która sie powolywano.

Rzeczpospolita, (wiecej)

 

"Zapobiezono jej (inwazji) m.in. dlatego, ze plk. Kuklinski informowal Stany Zjednoczone o tym, co moze nastapic, a to umozliwialo USA podejmowanie silnych, dyplomatycznych interwencji wobec Zwiazku Radzieckiego" - powiedzial szef MSZ.

 

Rzeczpospolita: Archiwum Kuklinskiego odtajnione

CIA ujawnila dzis okolo tysiaca stron tajnych dokumentów przekazanych do USA w latach 1980-81 przez plk. Ryszarda Kuklinskiego, oficera Sztabu Generalnego LWP, który wspólpracowal z wywiadem amerykanskim.
Pulkownik Ryszard Kuklinski szczególowo informowal USA o planach wladz PRL.Na zdjeciu przed Kancelaria Premiera RP w 2002 r.

Dokumenty te zawieraja informacje o przygotowaniach do stanu wojennego w Polsce, który wprowadzono 13 grudnia 1981 roku.

W siedzibie CIA w Langley (przedmiescie Waszyngtonu) odbyla sie w czwartek uroczystosc przypominajaca postac plk. Kuklinskiego, który zmarl w USA w 2004 roku.

W swoim wystapieniu mówil o nim dyrektor CIA Michael Hayden. Przemawial takze byly doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczenstwa narodowego Zbigniew Brzezinski.

Pokazano film "Gry wojenne" zrealizowany przez Dariusza Jablonskiego, wczesniej wyswietlony juz w Polsce. Odbyl sie tez panel dyskusyjny na temat stanu wojennego.

Zalaczamy w formie pdf jedna z odtajnionych notatek (z data 1 stycznia 1983 roku), w której pulkownik Ryszard Kuklinski dokonuje obszernej i osobistej charakteryzacji Wojciecha Jaruzelskiego.(wiecej)

PAP


UE: Sikorski: nie jest zaskoczeniem, ze inwazja ZSRR grozila w 1980 a nie 1981 r.

Jak mówil minister polskim dziennikarzom w Brukseli, tresc dokumentów ujawnionych przez CIA, z których wynika m.in. ze Polsce grozila inwazja sowiecka w 1980 roku, a nie w 1981, nie byla dla niego zaskoczeniem. "Znamy inne zródlowe materialy, jak chocby notatki sowieckich generalów z konferencji w Jachrance" - podkreslil.

"Zapobiezono jej (inwazji) m.in. dlatego, ze plk. Kuklinski informowal Stany Zjednoczone o tym, co moze nastapic, a to umozliwialo USA podejmowanie silnych, dyplomatycznych interwencji wobec Zwiazku Radzieckiego" - powiedzial szef MSZ.

To co ujawniaja zródla amerykanskie - zdaniem Sikorskiego - jest potwierdzeniem tego, ze plk. Kuklinski pomógl USA "interweniowac przeciwko inwazji sowieckiej".

"Alibi gen. Jaruzelskiego, jakoby wybieral mniejsze zlo, bo wtedy rzekomo miala grozic nam inwazja sowiecka, jest coraz slabsze" - uwaza Sikorski.

CIA odtajnila w czwartek ponad tysiac stron dokumentów z raportami o przygotowaniach do stanu wojennego w Polsce, przekazywanymi do USA przez pulkownika Ryszarda Kuklinskiego - oficera Ludowego Wojska Polskiego, który wspólpracowal z wywiadem amerykanskim. (PAP)

 

Stan wojenny zaklamany


Czesto mówi sie o niecheci mlodych do dzialalnosci w sferze publicznej oraz do podejmowania tematów zwiazanych z historia najnowsza Polski ze wzgledu na ich kontrowersyjnosc i brak mozliwosci jednoznacznej oceny. Zarzuca sie mlodemu pokoleniu aspiracje bardzo egoistyczne, zaangazowanie jedynie na rzecz wlasnego rozwoju i ustawienia sie w zyciu. To teza czesto powtarzana, choc nieprawdziwa.

Odpowiedzia na brak zaangazowania sie mlodych w zyciu publicznym, niekoniecznie w sferze scisle politycznej, jest akcja „Mlodzi pamietaja”. Cztery lata temu rozpoczelismy upamietnianie rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w roku 1981.

Oprócz inscenizacji historycznej i obecnych na ulicach Warszawy patroli wolontariuszy przebranych w mundury zomowców i zolnierzy Ludowego Wojska Polskiego organizujemy tez dyskusje przeznaczone dla licealistów, podczas których jest mozliwosc rozmowy z dzialaczami opozycji lat 80., poznania ich doswiadczen z tego okresu oraz zapoznania sie z archiwalnymi materialami filmowymi.

Duza czesc naszych kolegów nie wie, kiedy i po co byl wprowadzony. Ponadto czesto powtarzana jest teza, ze uchronil on Polske przed niebezpieczenstwem inwazji Zwiazku Radzieckiego. Mimo ze kilka lat temu odnalazly sie w archiwach prosby ówczesnych wladz kierowane do przedstawicieli Zwiazku Radzieckiego o wystosowanie grozby interwencji zbrojnej przeciwko Polakom, by latwiej mozna bylo zapewnic porzadek w „Kraju Nadwislanskim”. Dzisiaj ten temat porusza najnowszy film o pulkowniku Ryszardzie Kuklinskim.(wiecej)

 

Nareszcie dobra wiadomosc!

Rzym (PAP) - Do zapowiedzianej na 24 maja 2009 wizyty Benedykta XVI na Monte Cassino polski cmentarz wojenny zmieni wyglad, zostanie wysprzatany i oczyszczony - takie informacje przekazal we wtorek w rozmowie telefonicznej z PAP sekretarz generalny Rady Ochrony Pamieci Walk i Meczenstwa Andrzej Przewoznik.
pap


Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino - u stóp wzgórza 593, na którego szczycie widoczny jest pomnik 3 DSK - widok z 1945 roku - "...a wyzej, na zboczu wznoszacym sie ku 593 — krzyz z zywoplotu; ramie jego — piecdziesiat metrów: srodek jego — orzel, plaskorzezba w wapieniu montecassinskim o wymiarach szesc na siedem metrów....

 

Litwa: Kwiaty w Zulowie z okazji 141 urodzin Pilsudskiego
6.12.Wilno (PAP) - Przedstawiciele Zwiazku Polaków na Litwie (ZPL) w sobote, z okazji urodzin marszalka Józefa Pilsudskiego, zlozyli kwiaty w miejscowosci Zulów, gdzie urodzil sie marszalek.

zdjecie: zbiory J.R.-F.

PAP (wiecej)

 

 

Austria: Nadsylajcie kandydatury do nagrody Zlote Sowy Jupitera (polonijne Oskary)

Red. Jadwiga M. Hafner, niezmordowana w wymyslaniu i organizacji kolejnych imprez i wydarzen polonijnych, tym razem zacheca wszystkich czytelników "polonusowych" portali do zglaszania kandydatur do nagrody Zlote Sowy Jupitera za rok 2008.

Kandydatury prosimy nadsylac droga e-mailowa (kopie dokumentów takze) na adresy:

jupiter.red@chello.at .

lub

jadwiga.hafner@chello.at .


zrodlo: pap - polonia dla polonii

 

 

Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykanskiej w Warszawie

 

Z kart historii:

90 lat temu

w nocy z 31 pazdziernika na 1 listopada 1918 rozpoczely sie
polsko-ukrainskie walki o Lwow. 1 listopada Ukrainski Komitet Wojskowy
wraz z ukrainskimi zolnierzami zaatakowal miasto. Polacy bronili sie
m.in. w szkole im. Sienkiewicza i w Domu Technika. Bronily Lwowa
slynne Orleta, mlodziez polska. 20 listopada z pomoca oblezonemu
miastu przyszly oddzialy Wojska Polskiego dowodzone przez pplk.
Michala Karaszewicza-Tokarzewskiego. 22 listopada Lwow byl wolny.

Jaruzelski klamie opowiadajac o zagrozeniu interwencja ZSRR


Bernadeta Waszkielewicz , Eliza Olczyk 14-10-2008, ostatnia aktualizacja 14-10-2008 19:00
- Grozba interwencji - czy to zbrojnej, czy ekonomicznej - byla realna na przelomie listopada i grudnia 1980 roku. Ale w 1981 roku ZSRR nie mial mozliwosci interweniowania w Polsce - mówi w rozmowie z "Rz" Andrzej Czuma, byly opozycjonista i posel PO. (wiecej)

Mysli pan, ze Jaruzelski swiadomie klamie, ze grozila nam interwencja czy w to wierzy?

Ludzie, którzy czesto klamia, bardziej wierza w swoja wersje, niz w rzeczywistosc i to jest przypadek Jaruzelskiego. Ten mechanizm znaja sedziowie na calym swiecie. Wiedza, ze przestepcy konstruuja swoja wersje wydarzen i dadza sie porabac w jej obronie. A Jaruzelski dziwnym trafem nie pamieta tego co sam mówil: ze obrona socjalizmu jest wazniejsza niz obrona niepodleglosci Polski.

Zapomnial jak bronil interesów imperium sowieckiego, przedkladajac je nad interes narodu polskiego. Przeciez on juz w latach 40-tych tlumil desperackie dzialania niepodleglosciowe takich organizacji jak Wolnosc i Niezawislosc. To miedzy innymi on zagarnial ludzi walczacych o niepodleglosc i dostarczal ich do kazamatów bezpieki, gdzie gineli albo wychodzili po latach wiezienia kompletnie polamani. To sa fakty udowodnione i potwierdzone przez prace historyków z IPN. Stad nienawisc tych ludzi do Instytutu Pamieci Narodowej.

Rz.14.10.2008

Maciej Rybinski:

"Oczywiscie general Jaruzelski powie, ze swoboda, z jaka mozna dzis publikowac wszystko, jest jego zasluga, bo stosujac represje, znacznie przyspieszyl demokratyczne przemiany. Jesli powstanie zlobek imienia króla Heroda, Jaruzelski powinien przecinac wstege. Mozna zreszta nazwac ten zlobek imieniem Tredowatego Heroda".

Autor jest publicysta i felietonista dziennika "Fakt"

 

Rafal A.Ziemkiewicz

Wspólnota niepamieci

Argument milosników Wojciecha Jaruzelskiego, ze skoro w sposób pokojowy oddal wladze, nalezy mu sie abolicja za zbrodnie stanu wojennego i ewentualne wczesniejsze, nie jest calkiem bezsensowny. Jest tylko od kilkunastu lat w szalbierczy sposób uzywany. Mówiac najprosciej: naród moze Jaruzelskiemu wybaczyc, ale musi wiedziec, co wybacza.

Przywolujac czesto przyklad Poludniowej Afryki, obroncy generala zdaja sie nie zauwazac, iz zasada tamtejszej transformacji bylo wybaczenie w zamian za wyznanie prawdy. Warunkiem abolicji bylo stawienie sie przed Komisja Prawdy i Pojednania i pelne zrelacjonowanie – pod przysiega sadowa – swojej wiedzy o przemocy i bezprawiu, jakiego dopuszczal sie oddajacy wladze rezim.

Nam zas zafundowano cos wrecz przeciwnego: pojednanie w amnezji. Wybaczenie w ciemno, polaczone wrecz z zakazem dopytywania sie, jak to wszystko bylo, kto mordowal, kto kradl i kto jakie wydawal rozkazy. W efekcie struktury zbrodniczego rezimu bez przeszkód przeszly nienaruszone do strefy cienia w panstwie formalnie juz demokratycznym, ale bezradnym wobec tak poteznie zorganizowanej mafii.

Przebaczyc stojacemu nad grobem Jaruzelskiemu? Byc moze. Jesli wreszcie przestanie nas czestowac klamstwami, które historycy juz dawno niezbicie obalili, i wykrztusi z siebie prawde. Jesli wyjasni, czym byly “wydzialy D” w bezpiece i “oddzial Y” w wywiadzie wojskowym, kto je “zadaniowal” i nadzorowal, w jaki sposób przechodzily po Okraglym Stole do “cywila”, kto stal za “nieznanymi sprawcami”.

Dopóki Jaruzelski próbuje zbyc historie bzdurami o rzekomym ratowaniu Polski przed sowiecka interwencja, dopóty wybaczenie mu nie byloby aktem laski, ale zwykla kapitulacja sprawiedliwosci przed bezczelna, rozzuchwalona w bezkarnosci zbrodnia.

Rzeczpospolita, 06.10.08

 

 

Inne spojrzenie na Powstanie Warszawskie: Jaroslaw Marek Rymkiewicz - "Kinderszenen"
zródlo: Rzeczpospolita
"W Powstaniu Warszawskim ujawnilo sie piekno historii i jej wielkosc" JMR

 

 

Holandia: Zainteresowanie filmem TVPolonia pt. „Honor generala” oraz wywiad z rezyserka
Pierwszy pokaz 19 IX br. w Hadze dla zaproszonych gosci (obecni byli m.in. wnuk generala Michael Sosabowski, burmistrz Hagi Jozias van Aartsen, minister SZ Krzysztof Skubiszewski i prezes TVP Slawomir Siwek) zorganizowala ambasada RP. Drugi pokaz odbyl sie 20 IX br. w miejscowosci Driel, gdzie 64 lata temu ladowali polscy spadochroniarze. Zainteresowanie filmem bylo przeogromne.(cd)

Portal Polonii Holenderskiej


 

Potomek cesarza Walensa

Nie mozna zrozumiec fenomenu Walesy bez zwrócenia uwagi na jego wybujala pyche. Bez niej nie zdobylby sie na krok, który do dzis stanowi jego najwieksza dziejowa zasluge – pisze publicysta „Rzeczpospolitej” Rafal A. Ziemkiewicz (pelny tekst)

 

Wlochy: Prasa o sledztwie w sprawie smierci gen. Sikorskiego

Podkresla sie w nim, ze moze ono "zaognic antyrosyjski nacjonalizm" w Polsce.

Publicysta mediolanskiej gazety, ekspert polityki miedzynarodowej Franco Venturini pisze, ze zaden kraj na Zachodzie nie jest tak "scigany przez wlasna historie", jak Polska.

"Nie wystarczylo, ze bracia Kaczynscy wprowadzili lustracje (...). Nie wystarczylo, ze zarzuty kolaboracji padly nawet wobec Lecha Walesy, bohatera pierwszego wolnego zwiazku zawodowego na Wschodzie. Nie wystarczylo nawet otwarcie procesu przeciwko generalowi Jaruzelskiemu, oskarzonemu o +domowy zamach stanu+ wojskowych, wiernych Moskwie w grudniu 1981 roku" - stwierdza znany wloski publicysta.

I dodaje nastepnie: "Nie, polskie sadownictwo chce isc dalej. I w tych dniach wszczelo dochodzenie, które moze zaognic i tak juz utrwalony antyrosyjski nacjonalizm Warszawy".

Zauwazywszy, ze general Sikorski byl ceniony przez Anglików i Amerykanów, stwierdza, ze "byl równiez tolerowany przez Stalina" i traktowany jako sojusznik w walce z Niemcami.

"Ale w kwietniu 1943 roku Sikorski rozwscieczyl Moskwe" - ocenia wloski komentator, przypominajac dramat zbrodni katynskiej. Jak zauwaza: "Sikorski nie przyjal sprzeciwów Stalina i zarzadzil dochodzenie".

Sledztwo w sprawie katastrofy nad Gibraltarem nazywa "pasjonujaca zagadka historyczna".

Venturini informujac o zamiarze dokonania ekshumacji zwlok generala Sikorskiego i poddania ich badaniom przy pomocy najnowszych osiagniec naukowych, konkluduje: "Problem polega na tym, ze prawdziwy sekret ukryty jest gdzie indziej, u stóp murów Kremla, gdzie spoczywa Stalin".

Polonia dla Polonii

 


"Rzeczpospolita" ustalila

"Sztuczki" powalcza o Oscara

Polskim kandydatem do Oscara 2009 bedzie film Andrzeja Jakimowskiego "Sztuczki" - dowiedziala sie "Rzeczpospolita"

Uwaga: Film jest wyswietlany w Vancouver w ramach Festiwalu w nastepujacych terminach:

Saturday, September 27th 7:15pm
Empire Granville 7
Theatre 6$10.00

--------------------------------------------------------------------------------
Monday, September 29th 9:30pm
Ridge Theatre$10.00

--------------------------------------------------------------------------------
Friday, October 3rd 11:00am
Empire Granville 7 Theatre 4$8.00

......

Rozmowa o filmie z Andrzejem Jakimowskim

 

 

Rozmowa z Davidem Gilmourem. Lider Pink Floyd napisal rewelacyjny solowy album "Live in Gdansk", który wlasnie sie ukazal

...Gdansk byl jedynym miejscem, gdzie zagral pan "Great Day for Freedom" ze specjalna dedykacja dla "Solidarnosci".

Bo w Stoczni Gdanskiej (...) rozpoczely sie historyczne zmiany w Europie. Potem byl efekt domina – padl berlinski mur i wszystkie inne przeszkody stojace na drodze do wolnosci Europy Wschodniej. "Great Day for Freedom" powstalo jako odpowiedz na powrót demokracji do Europy Wschodniej po tym, jak narody dawnego bloku wschodniego sie wyzwalaly i wybieraly wolnosc. (...)

Rzeczpospolita, 19.09.2008

(wiecej)

 

 

UE: PE za Europejskim Dniem Pamieci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu

Jak poinformowaly PAP w czwartek sluzby prasowe PE, postulat ten znalazl sie w pisemnej deklaracji, której inicjatorami byli glównie poslowie z krajów baltyckich. Deklaracje podpisala ponad polowa eurodeputowanych i tym samym stala sie ona formalnym stanowiskiem PE, do którego powinny odniesc sie rzady i Komisja Europejska.

Celem Dnia Pamieci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu ma byc upamietnienie ofiar masowych deportacji i eksterminacji.

W oswiadczeniu pisemnym, które przyjal Parlament Europejski, poslowie przypominaja, ze podpisany miedzy Zwiazkiem Radzieckim a Niemcami pakt Ribbentrop-Molotow podzielil Europe na dwie strefy wplywów. Masowe deportacje i morderstwa, popelnione w ramach aktów agresji stalinizmu i nazizmu, kwalifikuja sie do kategorii zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkosci.

Poslowie dodaja tez, ze maja swiadomosc, iz Europa slabo orientuje sie, jaki wplyw wywarl rezim radziecki na byle komunistyczne republiki, oraz jakie bylo znaczenie radzieckiej okupacji dla obywateli tych krajów.

Inga Czerny(PAP)

 

17 wrzesnia - rocznica obca Polakom
Zaledwie polowa Polaków wie co wydarzylo sie 17 wrzesnia 1939 roku - wynika z sondazu "Rz". Tyle badanych wybralo odpowiedz ze tego dnia Rosja Sowiecka zaatakowala nasz kraj.

autor zdjecia: Seweryn Soltys
zródlo: Fotorzepa
Pomnik Poleglym i Pomordowanym na Wschodzie


Az 19 proc. badanych uznalo, ze zrobily to Niemcy. Swoich zwolenników mialy równiez odpowiedzi: ze tego dnia wybuchlo Powstanie Warszawskie, dokonano zbrodni w Katyniu i ze Polska odzyskala niepodleglosc.

- To tylko dowodzi na jak slabym obecnie poziomie stoi nauka historii w szkolach. Zreszta nie tylko historii bo gdyby zamiast o 17 wrzesnia zapytac badanych np. o ksiazki Gombrowicza to wyniki bylyby równie zle - mówi "Rz" profesor Andrzej Chojnowski, kierownik Zakladu Historii XX wieku w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.

Slowa Chojnowskiego potwierdzaja wyniki sondazu. Najwieksze problemy z prawidlowa odpowiedzia na pytanie mialy osoby w przedziale wiekowym od 18 do 29 lat. Az 28 proc. z nich uznalo, ze 17 wrzesnia 1939 roku Polska zostala zaatakowana przez Niemcy. Najwiecej poprawnych odpowiedzi udzielily osoby powyzej 60 roku zycia.

Ponad polowa badanych stwierdzila tez, ze skala zbrodni sowieckich dokonanych na ludnosci polskiej jest porównywalna ze zbrodniami niemieckimi (53 proc.). Ankietowani byli tez zgodni co do tego, ze w mediach jest zbyt malo informacji na temat tamtych wydarzen. Az 70 proc. badanych chcialoby zeby takie informacje pojawialy sie czesciej.

Rzeczpospolita.16.09.2008

Komentarz:

Jednak z badan “Rzeczpospolitej” wynika, ze wlasnie starsze pokolenie nie ma problemu z rozszyfrowaniem tej daty. Inaczej niz mlodzi, 18-29-latkowie - wyksztalceni w wolnej Polsce, bez cenzury i falszowania historii. Tylko 38 proc. z nich wie, kiedy Sowieci napadli na Polske!

(wiecej)

 

Maciej Rybinski
Katalog komunistow polskich
Dwadziescia lat po obaleniu komunizmu podjeto próbe osadzenia komunistów. Nie wszystkich, tylko kierowniczych i odpowiedzialnych za stan wojenny. Raptem pieciu.
(wiecej)

 

Grupa Epizod zaprasza na spotkanie z Jerzym Debskim -doktorem nauk humanistycznych, kustoszem Panstwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oswiecimiu.

Temat prelekcji:

"Polskie Panstwo Podziemne wobec obozu koncentracyjnego
Auschwitz-Birkenau"


----------------------------------------------------------------------------

We wtorek 16 wrzesnia 2008 godz 19:30 SPK ul Kingsway 1134

Wstep $3

 

Wokol Westerplatte

„Kiedy sie wypelnily dni
I przyszlo ginac latem,
prosto do nieba czwórkami szli
zolnierze z Westerplatte.

(A lato bylo piekne tego roku)
(...)
W Gdansku stalismy jak mur
(...)
Teraz wznosimy sie wsród chmur,
Zolnierze z Westerplatte...

Ci co maja dobry wzrok
I sluch, slyszeli pono
jak dudnil w chmurach równy krok
Morskiego Batalionu”...

Nadeslala Ryszarda L. Pelc, USA, 1 wrzesnia 2008 r.

Na zdjeciu: Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Skladnicy Tranzytowej na Westerplatte 16 kwietnia 2005 r. zaprezentowalo pokaz musztry oraz sluzby wartowniczej zolnierzy z Westerplatte. (PAP/Fot. Stefan Kraszewski)

2000 © copyright PAP wszelkie prawa zastrzezone
e-mail: polonia_dla_polonii@pap.com.pl.

 

Najnowsza praca Normana Daviesa: Europa walczy

 

Czysta odwaga


Norman Davies 24-07-2008, ostatnia aktualizacja 24-07-2008 08:39


Oszalala banda niemieckich skazanców i rosyjskich renegatów sprzymierzyla sie i zjednoczyla sily, zeby wymordowac jak najwiecej Polaków na jak najwiecej sposobów


zródlo: National Archives College


Pomysl tej ksiazki zrodzil sie w trakcie pracy nad „Powstaniem’44”. Opowiadajac o Powstaniu Warszawskim róznym grupom sluchaczy – najpierw w Wielkiej Brytanii, a potem w Stanach Zjednoczonych – uprzytomnilem sobie, ze zbyt malo ludzi ma taka podstawowa wiedze na temat wojny, która by im pozwolila zrozumiec znaczenie poszczególnych wydarzen. Jesli Powstanie Warszawskie mozna uznac za jakis dowód, to dowodzi ono, ze rzekomo wszechmocni zachodni alianci okazali sie niezdolni do zapobiezenia tragedii w samym sercu Europy, gdzie o wszystkim decydowaly tytaniczne zapasy miedzy hitlerowska Trzecia Rzesza i Zwiazkiem Sowieckim.

A jednak wielu ludzi, których spotykalem, przed lektura mojej ksiazki albo obejrzeniem któregos z filmów dotyczacych tych wydarzen, nie potrafilo odróznic powstania w getcie z 1943 roku od Powstania Warszawskiego z roku 1944. Jesli wiedzieli o powstaniu z 1944 roku, to mieli niewielkie pojecie zarówno o jego skali, jak i o sprawach, których dotyczylo. W efekcie uprzytomnilem sobie równiez, ze problem nie lezy w ignorancji czy zlej woli, ale raczej w silnie utrwalonym i nadmiernie uproszczonym spojrzeniu na II wojne swiatowa propagowanym przez minione 50 czy 60 lat. Niemal kazdy z moich rozmówców uwazal wojne za nieskomplikowany dialektyczny konflikt miedzy „nami” i „nimi”, miedzy dobrem i zlem. „My” – oznaczalo aliantów, których krucjate w dazeniu do wolnosci, sprawiedliwosci i demokracji nieodmiennie utozsamiano z dobrem, „oni”, czyli wyjatkowo zly wróg, przeciwko któremu zjednoczyly sie wszystkie zdrowo myslace sily, byli utozsamiani wylacznie z Trzecia Rzesza. Powstal wiec schemat redukcyjny, dwubiegunowy i w moim przekonaniu z gruntu niewlasciwy. Pomaga on natomiast zrozumiec, dlaczego powstanie w warszawskim getcie – centralny punkt Holokaustu – bylo latwe do wytlumaczenia i wobec tego godne pamietania, podczas gdy powstanie z 1944 roku bylo uwazane za pelne niejasnosci i dlatego niewarte pamieci. Argument brzmial: „Wszyscy walczylismy z Hitlerem. A Stalin stal po wlasciwej stronie, prawda? Wobec tego, skoro Stalin nie pomógl polskiemu podziemiu, z pewnoscia mial jakis wazny powód, zeby wstrzymac pomoc, a moze to zadanie bylo po prostu niewykonalne”.


Miasto zrównane z ziemia

Powstanie Warszawskie, którego nie nalezy mylic z powstaniem w warszawskim getcie w 1943 roku, bylo najwieksza z akcji wojskowych podejmowanych w róznych krajach przez wojenny ruch oporu. Poderwalo 50 tys. slabo uzbrojonych bojowników Armii Krajowej do walki z mniej wiecej tak samo licznymi oddzialami SS i wojsk pomocniczych, w tym renegackiej rosyjskiej brygady RONA, wyposazonymi w czolgi, ciezka artylerie i samoloty wojskowe. Mialo trwac piec lub szesc dni, a trwalo prawie dziesiec tygodni. Zaden z doswiadczonych obserwatorów, ze Stalinem wlacznie, nie potrafi zrozumiec, jak to mozliwe. Odpowiedzia jest czysta odwaga.Armia Krajowa, której udalo sie opanowac wiekszosc dzielnic miasta, oczekiwala pomocy zarówno ze strony zachodnich sojuszników, jak i ze strony Armii Czerwonej. Tymczasem dostala bardzo malo. RAF nie uzyskal zgody na ladowanie na terytorium bedacym pod kontrola Sowietów. Armia Czerwona, mimo ze mogla ogladac Warszawe ze swoich pozycji nad Wisla, nie zareagowala. Jedna z dywizji armii komunistów, zlozona z polskich zolnierzy, przekroczyla Wisle i natychmiast zostala zdziesiatkowana przez ogien wroga. W sumie po kazdej stronie zginelo okolo 20 tys. zolnierzy.Skutki tej tragedii poniosla ludnosc cywilna. Okolo 50 tys. ludzi padlo ofiara masakry, jakiej dokonaly oddzialy SS, co najmniej 100 tys. zginelo od niemieckich bomb, okolo 500 tys. wywieziono do obozów lub wyslano do niewolniczej pracy. Po przymusowej ewakuacji na osobisty rozkaz Hitlera zburzone i opustoszale miasto zostalo zrównane z ziemia. Straty – w ludziach i materialne – byly szescdziesieciokrotnie wyzsze niz te, jakie poniósl Nowy Jork 11 wrzesnia 2001 roku. To tak, jakby atak na wieze nowojorskiego World Trade Center powtarzal sie dzien po dniu przez dwa miesiace.

W dziedzinie wojskowosci powstanie w Warszawie jest modelowym przykladem walki prowadzonej przez miejska partyzantke. Wojsko zlozone z niezawodowych zolnierzy, bardzo silnie motywowane, przez cale tygodnie odpieralo zawodowa armie, stawiajac czola czolgom, dzialom artyleryjskim i bombowcom. Jesli idzie o polityke, powstanie czesto uwaza sie za cynicznie zdradzone ze strony zachodnich przywódców, którzy z fatalnym skutkiem postanowili nie interweniowac u Stalina w sprawie swoich polskich sojuszników. Innym wyjasnieniem takiego, a nie innego przebiegu wydarzen jest zamieszanie, zle przygotowanie i niedostatki wywiadu.


Zdziczale oddzialy SS

W Polsce wielka koalicja pokazala sie z jak najgorszej strony. Sojusznik zachodnich mocarstw mial zostac wyzwolony przez innego sojusznika – Zwiazek Sowiecki, a powstanie przeciwko Niemcom w polskiej stolicy bylo o krok od wybuchu, gdy pod koniec lipca oddzialy Armii Czerwonej zblizaly sie do Warszawy. Radio moskiewskie zachecalo warszawiaków do powstania. Zachodnim mocarstwom przekazano odpowiednie informacje.

Decyzje o rozpoczeciu powstania podjal rzad polski w Londynie, choc wybór czasu pozostawiono dowódcom podziemia. Premier Mikolajczyk stawil czola krytykom wystepujacym przeciwko jego podwójnej polityce – walki z Niemcami i szukania ugody z Moskwa. W czerwcu trzykrotnie rozmawial z Rooseveltem, który poslal Armii Krajowej ogromne subsydia, namawiajac jednoczesnie do bezposrednich rozmów z „moim przyjacielem Stalinem”. Mikolajczyk wyjechal do Moskwy w dniu, w którym wydal rozkaz rozpoczecia przygotowan do powstania.

Od tego momentu zaczal sie zamet, po którym przyszly zdrada i tragedia. W Moskwie brytyjscy i amerykanscy dyplomaci nie udzielili polskiemu premierowi poparcia. Ponaglany do negocjacji przez Churchilla i Roosevelta, samotnie stawil czola Stalinowi i zobaczyl, ze jest on nieprzejednany. Powstancy w Warszawie podjeli walke 1 sierpnia, liczac, ze Armia Czerwona nadejdzie w ciagu najblizszych kilku dni. Nie nadeszla, a Niemcy sprowadzili zdziczale oddzialy SS i zaczeli systematycznie mordowac mieszkanców, a miasto obracac w gruzy. Nie bylo sladu Armii Czerwonej. Na jakis czas powstrzymal ja niemiecki kontratak, lecz w drugiej polowie sierpnia mogla sie zjawic w kazdym momencie. Moskwa odrzucila jednak plany przemarszu. Co gorsza, kiedy Churchill wydal formacjom RAF rozkaz zorganizowania dla Warszawy zrzutów z Wloch, Moskwa odmówila brytyjskim samolotom pozwolenia na ladowanie na terytorium sowieckim. A co najgorsze, kiedy Churchill blagal Roosevelta, aby sie do niego dolaczyl we wspólnym apelu, rzucajac wyzwanie Stalinowi, Roosevelt odmówil.

Wobec tego Armia Krajowa walczyla dalej – zachecona przez Sowietów i opuszczona przez zachodnich sojuszników. Okazalo sie, ze koalicja nie potrafi sie zjednoczyc i wziac w obrone jednego ze swoich czlonków, który sie znalazl w trudnym polozeniu. Powstanie trwalo dziewiec tygodni. Po kazdej stronie zginelo okolo 18 tys. zolnierzy, stracilo zycie 200 tys. cywilnych mieszkanców stolicy, wielu zamordowaly z zimna krwia oddzialy SS. Po kapitulacji nastapila przymusowa ewakuacja. Na rozkaz Hitlera ruiny buntowniczego miasta spalono i rozjechano buldozerami. Varsovia delenda est. Przyczyny katastrofy mialy charakter bardziej polityczny niz wojskowy.


Z zimna krwia

Polska Armia Krajowa wierzyla, ze walczy z Niemcami, a straszliwe masakry dokonywane wtedy na ludnosci cywilnej potepia sie na ogól jako zbrodnie niemieckie. Tymczasem, jesli sie lepiej przyjrzec, sprawa wyglada inaczej. Wehrmacht bardzo nie chcial wycofywac swoich jednostek z frontu i SS musialo zebrac improwizowane „sily szturmowe”, rekrutujac je sposród najrózniejszych elementów. Brygade Dirlewangera sformowano z wypuszczonych z wiezien przestepców i „bylych obywateli sowieckich”; brygada SS RONA skladala sie glównie z Rosjan i Bialorusinów (a nie z Ukrainców, jak sadzilo wielu Polaków); najwieksze oddzialy piechoty utworzono z Azerów. Dwie dywizje Wegrów trzeba bylo wycofac z powodu zle skrywanej sympatii do powstanców.

Postawa nazistów wobec wschodniego frontu uwidocznila sie z najwieksza ostroscia podczas Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Stolica jednego z panstw alianckich, liczaca niemal milion mieszkanców, wystapila przeciwko rzadom Niemców i w celu stlumienia tego buntu wyslano do Warszawy oddzial szturmowy pod dowództwem SS. W nastepnych tygodniach z zimna krwia dokonano masakry na 50 tys. ludnosci cywilnej – palono szpitale, chorych i rannych zabijano w lózkach, nie brano jenców; bombardowania i ostrzeliwanie przypadkowych celów spowodowaly smierc okolo 100 tys. dalszych ofiar. Wedlug jego wlasnych zeznan z Norymbergi general SS Erich von dem Bach-Zelewski kazal pod koniec pierwszego tygodnia powstania zaprzestac niepotrzebnego mordowania ludnosci cywilnej Warszawy, poniewaz ta akcja przeszkadzala w walce z powstancami. Oswiadczenie to nie jest szczególnie wiarygodne, gdyz Bach-Zelewski stosowal dokladnie te same barbarzynskie metody na poprzednim stanowisku – jako dowódca walk z partyzantami na Bialorusi. Jest natomiast prawda, ze SS-Brigadeführer Bronislaw Kaminski, byly zolnierz sowiecki i dowódca brygady RONA w Warszawie, zginal z rak Niemców podczas sfingowanego wypadku samochodowego. Oskarzono go podobno o nadmierne okrucienstwo. Jesli tak bylo istotnie, sprawa ta nalezy do wyjatków.


Szesc potwornych dni

Morderstwa, jakich dokonano w sierpniu 1944 roku, w pierwszym tygodniu Powstania Warszawskiego, w dzielnicach Wola i Ochota, sa równie trudne do zrozumienia, zwlaszcza ze tu skala byla bez porównania wieksza niz w Oradour. Dzielnice te – lezace na zachodnich krancach miasta – nie mialy zadnego wojskowego znaczenia. Stanowily mieszanine fabryk, budynków publicznych, szpitali i niskoczynszowych domów mieszkalnych. Ale przypadkiem znalazly sie na trasie przemarszu oddzialów szturmowych SS przechodzacych po raz pierwszy z kontrolowanych przez Niemców dzielnic do kontrolowanego przez powstanców centrum miasta. Dwie brygady SS – dowodzone przez Dirlewangera i Kaminskiego – nie mogly byc zdziwione, ze sie do nich strzela. Zadziwiajaca byla natomiast ich reakcja. Zamiast sie zajac jednostkami Armii Krajowej, które ich nekaly, Niemcy zwrócili sie z dzika furia przeciwko spokojnej ludnosci cywilnej. Podczas trwajacej piec czy szesc dni orgii dzialy sie najpotworniejsze rzeczy, jakie tylko mozna sobie wyobrazic. Wielki tlum mezczyzn i kobiet spedzono na przykoscielny cmentarz, gdzie wszystkich zastrzelono z karabinów maszynowych.

Wlascicieli domów wywlekano na ulice i zarzynano szablami i bagnetami. Cwiartowano ciala ciezarnych kobiet. Zolnierze wpadali do szpitali i mordowali lezacych w lózkach pacjentów. Lekarzy i pielegniarki, którzy blagali o umiarkowanie, masakrowano. Bagnetami sieczono dzieci. Ulice i domy, które splynely krwia, podpalano. Liczbe ofiar szacuje sie na 40 tys. – 50 tys. Oszalala banda niemieckich skazanców i rosyjskich renegatów sprzymierzyla sie i zjednoczyla sily, zeby wymordowac jak najwiecej Polaków na jak najwiecej sposobów. Podobnych scen nie ma w „Piekle” Dantego, nie ma tez dla nich zadnego wiarygodnego uzasadnienia.

„Europa walczy 1939 – 1945. Nie takie proste zwyciestwo” to tytul najnowszej ksiazki Normana Daviesa, która w przekladzie Elzbiety Tabakowskiej ukaze sie nakladem Znaku w przyszlym miesiacu.

—Wybór Krzysztof Maslon

Tytul i sródtytuly pochodza od redakcji

Rzeczpospolita, 26.07.2008

 

Pól tysiaca idzie sladem Pilsudskiego
Jerzy Sadecki 07-08-2008, ostatnia aktualizacja 07-08-2008 03:51
Marsz Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej wyruszyl wczoraj po raz 43. trasa z Krakowa do Kielc

Z krakowskich Oleandrów wyruszylo wczoraj 450 uczestników marszu. W ciagu siedmiu dni czlonkowie organizacji strzeleckich, harcerze, uczniowie ze szkól noszacych imie Józefa Pilsudskiego oraz zolnierze i kombatanci przejda 160 kilometrów historyczna trasa do Kielc. Ta sama, która w 1914 roku pokonala slynna Kadrówka.

Najstarszym z piechurów jest w tym roku 88-letni Edmund Majchrowicz, a najmlodszym siedmioletni Jacek Wechman.

Marsze organizowane sa od roku 1924. Do II wojny swiatowej odbylo sie ich 15. Te patriotyczna tradycje wznowiono w 1981 roku. Na trasie marszu odbywaja sie zajecia edukacyjne, sportowe i ogniska. – Idac szlakiem Kadrówki, udowadniamy, ze patriotyzm nie musi byc cierpieniem, ale przygoda z ojczyzna. Pokazujemy, ze mozna z usmiechem swietowac niepodleglosc i wolnosc – mówi „Rz” komendant marszu Jan Józef Kasprzyk.

Rzeczpospolita

 

Polonia bedzie mogla uczyc sie jezyka ojczystego przez internet
Senacka Komisja Spraw Emigracji i Lacznosci z Polakami za Granica jednoglosnie przyjela wniosek o rozpatrzeniu projektu "Internetowej szkoly jezyka polskiego", zlozonego przez fundacje Semper Polonia.
- W chwili obecnej okolo 15 mln Polaków mieszka poza granicami kraju. Bardzo wazne jest, aby dzieci i mlodziez wyjezdzajace ze swoimi rodzicami na emigracje mialy kontakt z jezykiem polskim. Jezeli nie beda uczyly sie jezyka ojczystego, bardzo ciezko bedzie im wrócic do Polski - powiedzial przewodniczacy komisji Andrzej Person (PO).
Projektowana internetowa szkola jezyka polskiego ma sluzyc glównie osobom pochodzenia polskiego o róznym stopniu znajomosci jezyka polskiego i ma wspierac ich wysilki w uczeniu sie. Zalozenia do tego projektu pozytywnie zaopiniowali m.in. kierownik Pracowni Badan nad Jezykiem Polskim Uniwersytetu Slaskiego dr Romuald Cudak i autorka podreczników szkolnych dr Grazyna Czetwertynska.
- Konsultacje trwaja i beda trwaly. Projekt musi byc dostosowany do standardów nauki przez internet. Wazne jest, aby osoby uczace sie mogly uzyskac zaliczenie i swiadectwo ukonczenia tej szkoly - tlumaczyl wiceprzewodniczacy komisji Roman Ludwiczuk (PO).
- Na samo uruchomienie tego projektu potrzebna jest kwota ok. 20 mln zl - poinformowal Ludwiczuk.

(wiadomosc za posrednictwem Konsulta RP w Vancouver)

 

TU SA: Przyjemni Kanadyjczycy? - felieton prof. Targowskiego

Kraj to spokojny i dobrze rzadzony pomimo tego, ze Kanadyjczycy czesto uwazaja sie za „dodatek” do Stanów Zjednoczonych i przewiduja rychle wchloniecie ich przez Wielkiego Sasiada. To prawda, ze wiekszosc ich mieszka w odleglosci okolo 60 mil od Stanów Zjednoczonych, ale maja przeciez rózna i wlasna historie oraz system wartosci, jeszcze zaszczepiony przez Torysów, którzy uciekli po Rewolucji Amerykanskiej do tego pieknego kraju i zwolnili tempo zycia, wpoili spoleczenstwu poszanowanie prawa oraz przyjeli postawe aby „dac sie lubic.”

Lecz pokojowa Kanada zaczyna ulegac trendom swiatowym i (jak donosi The Globe and Mail, Toronto, June 28, 2008) maja tu miejsce dwa procesy przeciw mlodocianym terrorystom, którzy planowali lub produkowali narzedzia swego „fachu.” Poniewaz jednak zostali przylapani na tym dzieki podsluchowi i podgladaniu poczty elektronicznej, ich proces moze byc anulowany. Wielu Kanadyjczyków, którzy chca byc „nice” uwaza, ze jest to po prostu wybryk mlodosci.

Kiedy pewna dziennikarka na lotnisku kanadyjskim referowala przez komórkowy telefon o tej sprawie i wymienila dwa slowa suicide bombers („samobójcy bombowcy”), zostala skarcona przez pracownika linii lotniczej za sianie Islamofobii, i zagrozila zawolaniem sluzby bezpieczenstwa. Tym bardziej, ze owa dziennikarka w reku trzymala ksiazke Marka Steyna America Alone (Samotna Ameryka), co podobno potegowalo tego typu fobie na kanadyjskim lotnisku. Obecnie owa dziennikarka przeniosla sie do USA, gdzie takich nonsensów nie ma.

Chyba innym nonsensem jest fakt, ze gdy przychodzi pacjent do kanadyjskiego lekarza, to moze zadac tylko jedno pytanie. Gdyby chcial zadac drugie - musi umówic sie na nastepna wizyte. Wynika to z socjalistycznej medycyny, która wprowadza normy, bowiem za malo jest lekarzy. Na pewne zabiegi trzeba czekac miesiacami, co w USA jest kwestia paru godzin a moze dni. Jak wiemy, Kanadyjczycy przyjmuja to ze stoickim spokojem, bowiem sa nice. Ciekaw jestem czy Rodacy w Polsce byliby nice i tak samo przyjmowaliby swe prawo tylko do „jednego pytania?”

Wracajac do lotnisk kanadyjskich, moja przygoda na lotnisku w Montrealu byla bardziej mila. Gdy mój samolot United spóznil odlot do Chicago o 2 godziny, poszedlem do Sport Bar, gdzie przy kuflu kanadyjskiego piwa moglem obejrzec final mistrzostw Europy w pilce noznej miedzy Hiszpania i Niemcami. Mocno mnie dziwilo, ze nieomal wszyscy goscie kibicowali Hiszpanii, która przeciez nie nalezy do kultury anglosaskiej, a glowa panstwa kanadyjskiego jest przeciez królowa z niemieckiej rodziny. To prawda, ze Hiszpanie grali lepiej od schematycznych Niemców, ale odnioslem wrazenie, ze nie sama gra decydowala o tak stronniczym kibicowaniu. Mysle, ze Kanadyjczycy jeszcze pamietaja, ze Niemcy potrafia nie byc nice.

Czy Kanada powinna „spieszyc sie” jak jej poludniowy sasiad? Mysle, ze nie. Ów pospiech zle wychodzi Amerykanom, którzy w pogoni za sukcesem w biznesie, zwlaszcza globalnym, traca na jakosci zycia. My z kolei z USA (z „trzema garazami”) zwykle „zazdroscimy” Kanadyjczykom ich stylu zycia, nawet z „jednym tylko garazem.”

Andrzej Targowski, USA, 21 lipca 2008 r.

Polonia dla Polonii PAP

 

 

 


Mowi Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodzstwie:

 

W polityce wszystko jest mozliwe, jesli tylko partie te zechca wziac pod uwage dobro panstwa i przyszlosc obywateli. Zyczylbym sobie, aby tak sie stalo. Poza tym, kiedy jako rzad na uchodzstwie pozostawalismy poza krajem, to o emigracji niepodleglosciowej wiele osób mówilo, ze to nie ma sensu, ze to wojna z wiatrakami. A my przetrwalismy, wierzac, ze kiedys Polska odzyska niepodleglosc, i pilnujac, by kurz nie przykryl naszej historii, by nie przykryl chociazby akt dotyczacych Katynia. I doczekalismy tego, co wydawalo sie dla wielu niemozliwe.

Rz. 21.10.07

 

Pomózmy "Katyniowi" Andrzeja Wajdy
karp 01-02-2008, ostatnia aktualizacja 01-02-2008 12:57

Zachecamy naszych Czytelników do internetowego glosowania na nominowany do Oscara film o masakrze w lesie katynskim na stronach "New York Timesa".

Nikt nie moze oczywiscie przesadzic o wyniku glosowania czlonków Amerykanskiej Akademii Filmowej, ale oto nadarza sie okazja, by jednym kliknieciem na klawiaturze komputera wywindowac "Katyn" w oscarowym plebiscycie czytelników, rozpisanym przez internetowa strone "New York Timesa", najbardziej opiniotwórczej gazety w USA, z która codziennie zapoznaja sie miliony Amerykanów.

Glosowanie prowadzone jest na stronie "NYT". Mozemy zaznaczyc swoje typy do Oscara w kazdej kategorii lub zaznaczyc tylko nasz wybór (w naszym przypadku to "Katyn") w kategorii "Foreign Language Film" (najlepszy film nieanglojezyczny). Potem naciskamy "submit" ("wyslac") na dole kwestionariusza i dzieki nam pozycja "Katynia" rosnie.

Uwaga: z jednego komputera glosowac mozna tylko raz!
Zródlo : Rzeczpospolita

Rosja: Wiedomosti o usprawiedliwianiu zbrodni w Katyniu

Ta opiniotwórcza gazeta odnosi sie do mnozacych sie w rosyjskich mediach publikacji na temat mordu na polskich oficerach w 1940 roku, w których zaprzecza sie, ze zbrodnie popelnilo NKWD.

"Wiedomosti" przypominaja, ze "podczas (zeszlotygodniowej) wizyty w Moskwie polski premier Donald Tusk odmówil wysuniecia wobec Rosji pretensji za Katyn". Dziennik dodaje, ze szef polskiego rzadu "slusznie zauwazyl, iz uczciwe spojrzenie na Katyn - to problem Rosji".

"Swiat juz sobie z tym poradzil. Swiat - tak, ale nie Rosja. My wciaz szukamy usprawiedliwienia dla tych wydarzen. Tym samym bierzemy na siebie nie swoja wine" - pisza "Wiedomosti".

"Zbrodnia w Katyniu to zbrodnia stalinowskiego rezimu, a nie rosyjskiego narodu. Co wiecej jest to, uzywajac okreslenia Zbigniewa Brzezinskiego, zbrodnia przeciwko narodowi rosyjskiemu" - wskazuje gazeta.

"Dlaczego wiec usprawiedliwiamy nie swoje zbrodnie? Dlaczego tym samym identyfikujemy sie ze stalinowska despotia? - pytaja "Wiedomosti".

Zdaniem dziennika, "to, czego jestesmy swiadkami, przypomina kampanie, choc kampania nie jest". "Jest natomiast zdumiewajaca próba zrewidowania narodowej samoidentyfikacji - utozsamienia siebie z najciemniejszymi stronicami historii naszego panstwa, a nie narodu, który nie odpowiada za zbrodnie tyranów" - podkreslaja "Wiedomosti".

W opinii gazety, "wskrzeszanie polityczno-historycznych mitów to bodaj najpaskudniejsza cecha naszych czasów".

"Mozna poradzic sobie ze wszystkim, (w tym) z upanstwowianiem gospodarki i lamaniem praw wyborczych. Wszelako zmiana mentalnosci narodu, wpedzonej w pulapke mitów i legend zmyslonej +heroicznej+ historii, to dzielo o wiele powazniejsze i pracochlonne" - pisza "Wiedomosti".

"Za powrót do historycznej prawdy trzeba bedzie zaplacic wysoka cene. Mozemy stracic - co najmniej - cale pokolenie" - podkresla dziennik.

Publikacje negujace odpowiedzialnosc ZSRR za zbrodnie katynska i przypisujace ja Niemcom w ostatnich miesiacach ukazaly sie m.in. w "Rossijskiej Gaziecie", "Komsomolskiej Prawdzie" i "Niezawisimej Gaziecie".

Jerzy Malczyk(PAP)
[powrót]
2000 © copyright PAP wszelkie prawa zastrzezone
e-mail: polonia_dla_polonii@pap.com.pl.

 

Petycja -Petition
Petition for Removal of Visa Requirements

by Canada for Polish Citizens coming to Canada to visit.

Please Sign - On-line Petition:

www.polishcongress.ca

Please forward this email to at least 5 friends and ask them to sign

the on-line petition as well .... & ask them to send it to 5 friends.

thank you

Attached for your personal use:

1) a letter in Polish

2) a letter in Polish and English

 

Znakomity koncert, swietna recenzja

"Piano sings under musician’s light, fast touch"
BY LLOYD DYKKldykk@ png. canwest. com
WOJCIECH SWITALA Vancouver Chopin Society

"The Chopin Society is a wonderful, if small, series; one that has recently taken on the distinction of presenting international talents, but unpretentiously and in a school auditorium. Switala is an unpretentious but very real talent, his modest stage manner disguising fingers of steel and a temperament fiery with the Chopin idiom".(more)

Vancouver Sun, 08.10.2007

Arts&Life , A5

 

Piotr Zychowicz 10-10-2007, ostatnia aktualizacja 10-10-2007 18:05

Rozpoczyna sie kolejny etap walki z "polskimi obozami"


Wkrótce na swiecie pojawi sie film prostujacy antypolskie klamstwa

Do tej pory dzialania naszych dyplomatów mialy charakter defensywny. Gdy w prasie, radiu badz telewizji pojawialy sie szkalujace Polske okreslenia, sugerujace, ze to Polacy, a nie Niemcy zbudowali obozy koncentracyjne, ambasador w danym kraju interweniowal w redakcji. Tlumaczyl, dlaczego nie wolno pisac o „polskich obozach” i domagal sie sprostowania.

– Teraz chcemy wyprzedzic cios. Zamierzamy przedstawic prawde historyczna mlodym ludziom na calym swiecie. Wytlumaczyc im, dlaczego nie wolno zacierac granic miedzy katami i ofiarami – mówi wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Sados. W osiagnieciu tego celu ma pomóc specjalny film „Do góry nogami”. Dokument zostal nakrecony w nowoczesny, wzorowany na muzycznych teledyskach sposób. Dosadnie, zrozumialym dla nastolatków jezykiem wyjasnia, co rzeczywiscie stalo sie na terenie okupowanej Polski i kto jest odpowiedzialny za Holokaust.

Film zaczyna sie od sondy przeprowadzonej wsród kanadyjskich nastolatków. Wiekszosc z nich nie potrafi powiedziec, kto zbudowal Auschwitz. Pozostali wskazuja na Polaków. – Bo to przeciez byly polskie obozy koncentracyjne – mówi jeden z mlodych ludzi. Potem na ekranie pojawia sie wstrzasniety podobnymi odpowiedziami byly wiezien obozu.

Przedsiewziecie jest bardzo powazne. Oficjalna premiera filmu, w którym wypowiada sie m.in. prezydent Lech Kaczynski, nastapi11 listopada. Najpierw zostanie pokazany w kanadyjskiej telewizji – tam mieszka pani Kardynal – a nastepnie zostanie dodany do dziennika „Toronto Star” (który notabene czesto pisal o „polskich obozach”).Film trafi równiez do wszystkich polskich ambasad i konsulatów na swiecie. Nasi dyplomaci beda starali sie, aby obejrzalo go jak najwiecej osób. – To doskonale, ze rzad zwalcza antypolskie sformulowania. W Stanach Zjednoczonych od lat borykamy sie z tym problemem. Gdy próbowalismy przeciwdzialac, nazywano nas antysemitami – mówi Józef Szaniawski, korespondent Polskiego Radia Chicago.

Z „polskimi obozami” walczy tez „Rz”. Gdy dowiadujemy sie, ze gdzies pojawilo sie takie okreslenie, natychmiast interweniujemy. Poparlo nas szereg instytucji i blisko 14 tys. osób prywatnych. Nadal mozna to zrobic na stronie: www.rzeczpospolita.pl/przeciw

Zródlo : Rzeczpospolita

 


Poles broke Enigma
Vancouver Courier

Friday, September 21, 2007

To the editor:
Re: "Fans of British Bulldog meet in city for first time," Sept. 12.


The story states that the German code Enigma was broken in the "Bletchley Park facility."


Give the credit where it's due, would you, finally? Brits did not break Enigma, it was Poles who did, before the Second World War started, and who invited representatives of British and French intelligence to share in their achievement.


Tony Sale, the original curator of the Bletchley Park Museum wrote about it on the Park's website www.codesandciphers.org.uk/virtualbp/poles/poles.htm

Pavel Ryzlovsky,
Vancouver


© Vancouver Courier 2007

A oto, co pisza sami Anglicy :

 

 

17 wrzesnia...

Piotr Semka:

Spózniony awans dla ofiar Katynia

Tegoroczna rocznica agresji sowieckiej 17 wrzesnia mija pod znakiem pamieci o ofiarach Katynia. Na ekrany lada dzien wejdzie film Andrzeja Wajdy. Lech Kaczynski dzis w lesie katynskim odda hold szczatkom rozstrzelanej armii. Prezydent podpisze wnioski o posmiertny awans dla wszystkich 15 tysiecy oficerów rozstrzelanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje.

Awans dla ofiar? Za co? Za samo bycie ofiara, spyta ktos. Czy to nie przesada?.

Nie, to nie przesada. Oficerowie uwiezieni w sowieckich obozach przez dlugich osiem miesiecy byli poddawani niezwykle wyrafinowanej i przemyslanej selekcji majacej wylonic zdrajców. Specjalisci od obróbki psychologicznej szukali kolaborantów. Uzywali przekupstwa, grali na ambicjach, ludzili bliska wojna ZSRR z Niemcami, chcieli wykorzystac urazy wobec sanacji. Mimo to starania speców z NKWD przyniosly skromne efekty. Tylko garstka oficerów z pulkownikiem Zygmuntem Berlingiem na czele trafila do tzw. willi szczescia pod Moskwa, w której umieszczono kolaborantów. Pozostali pozostali wierni przysiedze i za to skazano ich na smierc.

Ich kazn byla tragedia narodowa. I miala niebywale konsekwencje polityczne. Bo sprawa Katynia byla dla PRL klamstwem zalozycielskim. Cienie ofiar Katynia byly oskarzycielami Moskwy, tkwiac w pamieci kolejnych generacji Polaków zyjacych w czasach komunizmu. Przypominaly, ze nowy lad zbudowano na morderstwie. Nawet zaklamujacy wszystko komunisci nie próbowali odwrócic znaczenia strasznego slowa Katyn, lecz otoczyli je tchórzliwym milczeniem.

Za te role milczacych oskarzycieli powojennego ladu nalezy sie ofiarom Katynia spózniony o 67 lat awans. To obowiazek wolnej Rzeczypospolitej.

Opublikowano: : niedziela, wrzesien , 2007 21:24 w kategorii: Opinie.

Rzeczpospolita

 

31 lipca 1981 r. stanal pierwszy Pomnik Katynski w Polsce.W konspiracyjnej akcji postawiono pomnik
w Dolince Katynskiej na Powazkach, kierowanej przez Stefana Melaka, bralo udzial 31 osób z Warszawy,
Lublina, Gdanska, Katowic i Siedlec (rodzina Golawskich)
Jednakze pomnik nie doczekal do 1 sierpnia - na prosbe ambasady radzieckiej kilkutonowy krzyz i plyta z napisem KATYN 1940 zostaly noca usuniete przez Sluzbe Bezpieczenstwa-SB przy uzyciu ciezkiego
sprzetu. Zdjecie zostalo wykonane po ustawieniu pomnika.

 

 

Eksperci:

Rosyjskie zagrozenie wciaz aktualne
jk, PAP


Szwecja oraz sasiedzi Rosji musza nadal liczyc sie z potencjalnym zagrozeniem z jej strony - taka jest wymowa artykulu siedmiu szwedzkich ekspertów z dziedziny obronnosci, opublikowanego w sztokholmskim dzienniku "Svenska Dagbladet".

Publikacja nosi tytul "Nie mozna wykluczac rosyjskiego zagrozenia". Autorzy twierdza, ze rosyjski program modernizacji sil zbrojnych ma na celu zwiekszenie globalnego i lokalnego potencjalu militarnego panstwa. Program kladzie co prawda nacisk na systemy obronne, ale w jego sklad wchodza tez elementy ofensywne. (...)

Polegaja one np. na wykorzystywaniu przeciwko panstwom poradzieckim broni w postaci surowców energetycznych, co moze sie odbic równiez na zaopatrzeniu krajów Europy Zachodniej. Rosja wywierala tez na Gruzje i Estonie czysto wojskowe naciski, np. organizujac manewry przy estonskiej granicy, polaczone z "masowym uderzeniem elektronicznym".

(...)

Szwedzcy eksperci wyrazaja zarazem poglad, ze po stronie Europy Zachodniej brakuje zrozumienia "dla mniejszych krajów, które doznawszy radzieckiej przemocy szukaja teraz ochrony ze strony NATO". A postepowanie tych panstw "jest zrozumiale w sytuacji, gdy Rosja stworzyla wlasny wariant demokracji i gospodarki rynkowej, nie akceptujac równoczesnie podstawowych dla Europy wartosci".

- To, ze czlonkostwo w UE i w NATO nie stanowi wystarczajacej ochrony, pokazal atak elektroniczny na Estonie, który byl grozna próba zdezorganizowania centralnych struktur panstwa- . (Chodzi o blokade estonskich stron internetowych, nazwana przez wladze Estonii wojna cybernetyczna).

Rozwój systemu demokratycznego w Rosji moze stanowic najlepsza gwarancje ochrony przed przyszlymi zagrozeniami, ale - jak wskazuja eksperci - to odlegla perspektywa. Tym bardziej ze "w kregu coraz bardziej autorytarnej wladzy" w Rosji jest "znaczna liczba ludzi ze sluzb bezpieczenstwa, wywiadu i wojska, majacych skuteczne mozliwosci wywierania nacisków na swiat zewnetrzny".

 

 

Rzeczpospolita: Odszkodowania dla ofiar represji

Przesladowani w PRL moga wystawic rachunek za krzywdy

Katarzyna Pawlak

Orzeczenia wydane wobec osób represjonowanych za dzialalnosc na rzecz niepodleglosci RP w latach 1957 – 1989, sa niewazne – uznal odchodzacy Sejm. Poslowie przeglosowali nowelizacje ustawy, która reguluje te kwestie (DzU 1991 nr 34, poz. 149). Jej wczesniejsza wersja dotyczyla jedynie uniewazniania orzeczen wydanych w latach 1944 – 1956. Anulowano takze decyzje o internowaniu wydane na podstawie art. 43 ust. 1 dekretu o stanie wojennym. Dotychczas uniewaznienie orzeczen wystawionych po 1956 r. moglo nastapic wylacznie po wznowieniu postepowania albo po kasacji wniesionej przez prokuratora generalnego lub rzecznika praw obywatelskich.

Zmiany legislacyjne pozwalaja osobom represjonowanym za dzialalnosc opozycyjna wobec systemu komunistycznego ubiegac sie o odszkodowania. Jednak ze wzgledu na mozliwosci budzetu panstwa ustawodawca przewidzial wiele ograniczen. W razie smierci osoby pokrzywdzonej z roszczeniami odszkodowawczymi moze wystapic wylacznie najblizsza rodzina. Ograniczona do 25 tys. zl jest takze ich maksymalna wysokosc. Górna granica nie dotyczy natomiast rekompensat dla rodzin osób, które stracily zycie w zwiazku z dzialalnoscia niepodleglosciowa. Ustawa nie przyznaje prawa do wystepowania o odszkodowanie bylym wspólpracownikom organów bezpieczenstwa.

Ponadto nowelizacja zaklada przyznawanie odszkodowan osobom, które w wyniku dzialan opozycyjnych doznaly uszczerbku na zdrowiu oraz internowanym w stanie wojennym. Na podstawie danych z IPN mozna szacunkowo przyjac, ze z nowych przepisów skorzysta okolo 40 tys. osób.

 

Historia:

Szarze polskiej kawalerii
Nie dajmy sobie wmówic, ze polscy ulani byli idiotami i golymi szablami atakowali niemieckie czolgi. Owszem, polska kawaleria szarzowala na niemieckie kolumny pancerne, jak np. pod Mokra, podczas postoju, gdy niemieccy czolgisci jedli zupe z kotla. Natarcia konczyly sie zazwyczaj taktycznymi sukcesami. Statystycznie rzecz ujmujac, w kampanii wrzesniowej niepowodzeniem zakonczylo sie mniej konnych szarz niz natarc piechoty. Tylko we wrzesniu 1939 roku przeprowadzono ich kilkanascie.

Krojanty - 1. wrzesnia

Atak dywizjonu 18. Pulku Ulanów Pomorskich (1. i 2. szwadron oraz po jednym plutonie z 3. i 4.szwadronu). Prowadzil plk Kazimierz Mastalerz. Miala ona powstrzymac natarcie nieprzyjaciela i umozliwic wycofanie wlasnej piechoty z zagrozonych pozycji. Dywizjon przedarl sie na tyly niemieckiej 2. Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej i zaskoczyl podczas odpoczynku 800-osobowy oddzial. Niemcy poniesli ciezkie straty.


Mokra - 1. wrzesnia

Szarza 1.i 3. szwadronu 19. Pulku Ulanów Wolynskich na zgrupowane w lesie pod wsia Mokra oddzialy niemieckiej 4. Dywizji Pancernej. Dzieki zaskoczeniu nieprzyjaciel nie stawil silnego oporu i w poplochu opuscil swoje pozycje. Podczas szarzy uzyto lanc. Dowodzil rtm. Antoni Skiba.


Borowa - 2. wrzesnia

1. szwadron 19. Pulku Ulanów Wolynskich pod dowództwem rtm. Antoniego Skiby zaatakowal w szyku konnym szwadron niemieckiej kawalerii dywizyjnej. Nieprzyjaciel wycofal sie ze wsi Borowa, nie podejmujac walki.


Osuchowo - 11. wrzesnia

1. szwadron 20. Pulku Ulanów natarciem pod dowództwem por. Jana Burtowego przebil pierscien niemieckiego okrazenia.


Kaluszyn - 12. wrzesnia

Nocna szarza 4. szwadronu 11. Pulku Ulanów Legionowych na zgrupowane w Kaluszynie wojska niemieckie, byla prawdopodobnie efektem pomylki. Dowódca 6. Pulku Piechoty Legionów, chcac przeprowadzic rozpoznanie, wydal rozkaz "Kawaleria naprzód!", co dowodzacy 4. szwadronem 11 Pulku porucznik rezerwy Andrzej Zylinski uznal za rozkaz ataku. Mimo duzych strat przyniósl on sukces i przyczynil sie do odbicia Kaluszyna.


Maliszewo - 13. wrzesnia

1. szwadron 27. Pulku Ulanów, dowodzony przez rtm. Borysa Gierasiuka, po kilkugodzinnej walce pozycyjnej nacieral w poscigu za pobitym nieprzyjacielem, biorac licznych jenców i zajmujac Maliszewo.


Gajówka Dembowskie - 16. wrzesnia

Pluton 4. szwadronu 17. Pulk Ulanów Wielkopolskich natarciem w szyku konnym zmusil nieliczna niemiecka placówke do opuszczenia stanowisk.


Wólka Weglowa - 19. wrzesnia

14. Pulk Ulanów Jazlowieckich pod dowództwem plk Edwarda Godlewskiego otrzymal rozkaz rozpoznania sil niemieckich w rejonie Wólki Weglowej. Na czele ruszyl w linii trzeci szwadron, dowodzony przez por. Mariana Walickiego. Ulanom udalo sie zaskoczyc przeciwnika, dzieki czemu atak w pelni sie powiódl. Oddzial, jako pierwszy z armii "Poznan", przebil sie po bitwie nad Bzura do oblezonej Warszawy.

Szarze te opisal naoczny swiadek, wloski korespondent wojenny Mario Appelius: "Nagle bohaterski zespól kawalerzystów, w sile okolo paruset koni, wylonil sie w galopie z zarosli. Nacierali oni, majac w srodku rozwiniety sztandar. Wszystkie niemieckie karabiny maszynowe umilkly, tylko dziala strzelaly. Ich ogien stworzyl zapore ogniowa na przestrzeni 300 metrów przed liniami niemieckimi. Polscy kawalerzysci nacierali calym pedem jak na sredniowiecznych obrazach! Na czele wszystkich galopowal dowódca z podniesiona szabla. Widac bylo, jak malala odleglosc pomiedzy grupa polskich kawalerzystów, a sciana niemieckiego ognia. Szalenstwem bylo kontynuowac te szarze na spotkanie smierci. A jednak Polacy przeszli".


Lomianki - 19. wrzesnia

Natarciem do Warszawy przebil sie zwiad 6. Dywizjonu Artylerii Konnej.


Kamionka Strumilowa - 21. wrzesnia

Szarza 3. szwadronu 1. Dywizjonu Konnego zgrupowania plk Halickiego.


Krasnobród - 23. wrzesnia

1. szwadron 25. Pulku Ulanów Wielkopolskich, ponoszac ciezkie straty, zajal Krasnobród i wzial do niewoli sztab niemieckiej 8. Dywizji Piechoty. Naprzeciw polskiej szarzy wyszedl pododdzial kawalerii niemieckiej, ale zostal zmuszony do odwrotu.


Husynne - 24. wrzesnia

Atak 500 kawalerzystów z zapasowego szwadronu 14. Pulku Ulanów Jazlowieckich, Dywizjonu Konnego Policji Panstwowej i kawalerii dywizyjnej na piechote Armii Czerwonej.

Nacierajaca na otoczone w rejonie wsi Husynne polskie oddzialy, sowiecka piechota rzucila sie do ucieczki, ponoszac ciezkie straty. Naprzeciw polskiemu atakowi wyszedl jednak silny oddzial pancerny i zmusil kawalerzystów do odwrotu. Polacy zostali okrazeni i zmuszeni do kapitulacji.


Morance - 26. wrzesnia

27. Pulk Ulanów na rozkaz dowódcy Nowogródzkiej Brygady Kawalerii wykonal dwie szarze na niemiecki batalion piechoty broniacy wsi Morance. Atak zalamal sie. Polegli: dowódca 3. szwadronu rtm. Józef Kwiecinski, dowódca 2. szwadronu por. Stefan Olszewski, dowódca 1. plutonu z 1. szwadronu por. Waclaw de Latour i 20 ulanów. 50 zostalo rannych. Pomimo porazki, przeprowadzona z determinacja szarza zmusila Niemców do rozpoczecia pertraktacji, które zakonczyly sie opuszczeniem przez nich wsi Morance.

Wbrew zlosliwym komentarzom, w 1939 roku kawaleria nie byla anachronizmem. Po kampanii wrzesniowej brygady kawalerii nadal istnialy w Wermachcie, a nawet w elitarnym SS. We Wloskiej armii w 1940 roku bylo kilkanascie duzych jednostek kawaleryjskich. Najliczniejsza kawaleria dysponowala Armia Czerwona. Pelna trzybrygadowa dywizje kawalerii, wzmocniona pulkami artylerii konnej i lacznosci, miala tez na poczatku II wojny swiatowej Wielka Brytania.

Mieczyslaw Smugarzewski

Goniec Polski. Londyn

 

Warszawa wspomina obronców Ojczyzny
Jako naród z odmetów zla drugiej wojny swiatowej wyszlismy z podniesiona glowa - podkreslil w czasie mszy w intencji Ojczyzny i jej obronców w Katedrze Polowej Wojska Polskiego biskup polowy Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusz Ploski.

- Ustanowienie 1 wrzesnia Dniem Weterana jest wyrazem holdu dla tych wszystkich zolnierzy, bojowników o wolnosc i niepodleglosc, ludzi patriotycznych zaslug, którym nasza Ojczyzna tak wiele zawdziecza i z których tak bardzo jestesmy dumni - podkreslil biskup.

Dzien Weterana ustanowiono nowelizacja ustawy o kombatantach z 25 kwietnia 1997 roku.

W mszy uczestniczyli m.in. weterani, minister obrony narodowej Aleksander Szczyglo, Szef Sztabu Generalnego gen. Franciszek Gagor i prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Przed Grobem Nieznanego Zolnierza odbyla sie uroczysta odprawa wart.

RZ.01.08.07

 

SWIETO
Obchody rocznicy Sierpnia w Lubinie i Gdansku

- Lubin to wyjatkowo dobre miejsce do czczenia wydarzen Sierpnia, które byly ostatnia prosta na naszej drodze do wolnosci - powiedzial prezydent Lech Kaczynski w piatek podczas obchodów 25. rocznicy zbrodni lubinskiej.

W 1982 r. milicja i ZOMO, pacyfikujac kilkutysieczny tlum demonstrantów, zastrzelily trzy osoby i ranily 11. Aleksander Pazniak, Michal Adamowicz i Andrzej Trajkowski zostali posmiertnie odznaczeni Krzyzami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski. Prezydent za zaslugi w walce o demokracje odznaczyl w Lubinie krzyzami kawalerskimi i oficerskimi 60 osób. - Gdyby nie odwaga co czwartego mieszkanca Lubina, który wyszedl 25 lat temu demonstrowac na ulicach miasta, kto wie, czy moglibysmy dzis sie spotkac w tym miejscu w wolnej Polsce - mówil Lech Kaczynski do dwóch tysiecy osób, które zebraly sie pod pomnikiem ofiar Lubina '82 (na zdjeciu). Stanislawa Trajkowska, zona jednego z zastrzelonych w 1982 r. w Lubinie, z kamienna twarza wysluchala apelu poleglych. Bardzo wzruszona zlozyla kwiaty pod pomnikiem i poszla na grób meza.

W Gdansku z okazji 27. rocznicy podpisania Porozumien Sierpniowych kwiaty pod pomnikiem Poleglych Stoczniowców zlozyl Lech Walesa. Towarzyszyly mu jedynie byla dzialaczka "S" Joanna Penson oraz jego sekretarka Donata Turska. Walesa powiedzial, ze tegoroczna rocznice Sierpnia '80 chce uczcic samotnie i bez rozglosu.
jak, rc, pap

 

 

 

 

Dnia 15 sierpnia obchodzone jest

Swieto Wojska Polskiego,

ustanowione w roku 1923 rozkazem marszalka Jozefa Pilsudzkiego dla uczczenia rocznicy zwyciestwa Polakow nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej.

Z okazji tego swieta skladamy wszystkim naszym zolnierzom wyrazy uznania oraz przekazujemy ta droga zyczenia dlugich lat w zdrowiu i pomyslnosci.

 

ROZMOWA Rzeczpospolitej


Naprawiamy zaniedbania III RP

Nie preferujemy martyrologii, lecz naprawiamy zaniedbania III RP. Westerplatte zbyt dlugo znajdowalo sie poza odpowiedzialnoscia wladz publicznych - mówi Kazimierz Ujazdowski

Rz: Westerplatte odzyska dawny wyglad, powstanie nowe muzeum. Znów czcimy przegrane bitwy, zamiast budowac pamiec o zwyciestwach?

Kazimierz Ujazdowski: Nie preferujemy martyrologii, lecz naprawiamy zaniedbania III RP. Westerplatte zbyt dlugo znajdowalo sie poza odpowiedzialnoscia wladz publicznych. Nasze inne pomysly pokazuja pozytywne dokonania Polaków. Tak bedzie w Muzeum Historii Polski czy w Muzeum Ziem Zachodnich we Wroclawiu, które ukaze cywilizacyjny i kulturowy wplyw Polaków na Ziemie Zachodnie po 1945 r.

Czy bitwa o pamiec nie powinna byc toczona za granica? O Westerplatte wie kazde dziecko w Polsce. A na swiecie pisze sie o polskich obozach zaglady, myli Powstanie Warszawskie z powstaniem w getcie.

Nie dbamy o Westerplatte zamiast o polityke zagraniczna, tylko obok niej. Wygralismy walke o zmiane nazwy obozu w Auschwitz. Pokazalismy dorobek "Solidarnosci" w jej 25. rocznice. Kampania promujaca kandydature Wroclawia do Expo 2012 jest wielka akcja pokazujaca Polske jako kraj, w którym przenikaja sie historia i nowoczesnosc.

Niektórzy mówia, ze to takie zasciankowe, ze rozpala stare wasnie.

Nigdy na powaznie nie spotkalem sie z takimi zarzutami. Niekiedy wrecz przeciwnie - slyszalem od zagranicznych partnerów wyrazy zdumienia, ze zapominamy o rzeczach oczywistych. Czy Francja jest zasciankowa, pielegnujac monument historyczny pod Verdun?Nasi niemieccy sojusznicy z NATO nie poczuja sie urazeni celebrowaniem miejsca kolejnej bitwy niemiecko-polskiej?

Absolutnie nie. Jesli szacunek dla wlasnej historii jest wyrazany patriotycznie, a nie nacjonalistycznie, to moze tylko budowac zrozumienie miedzy narodami.

Ministerstwo chce, by na Westerplatte obchodzic w miedzynarodowym gronie kolejne rocznice wybuchu II wojny swiatowej.

Bardzo bym chcial, zeby juz w 2009 roku obchody mialy charakter miedzynarodowy, bo Polska nie bronila wtedy wlasnych interesów, ale cywilizacji wolnosci, cywilizacji europejskiej.

A jak bedziemy odklamywac 8 maja 1945, kiedy USA i sowiecka Rosja wygraly wojne, male narody Europy popadly zas w nowa niewole?

Trzeba budowac wspólna wrazliwosc narodów Europy Srodkowo-Wschodniej. Doswiadczenie zmagan z czerwonym totalitaryzmem wnosi do europejskiej pamieci szczególna wrazliwosc. Bedziemy o tym glosno mówic.

Kazimierz Ujazdowski, rozmawial Piotr Gociek

 


93. rocznica


Marsz szlakiem "Kadrówki" Józefa Pilsudskiego


450 piechurów przejdzie 160 km z Krakowa do Kielc.

Rz.06.08.2007


 

Powstancza bron (foto: Jacek Ostalowski)

Trwaja obchody 63. rocznicy Powstania Warszawskiego

Wieslaw Chrzanowski:

"Legenda Powstania Warszawskiego moim zdaniem odegrala nieslychanie wartosciowa role po wojnie, w czasach PRL. Tysiace ludzie gromadzily sie wtedy co roku na Powazkach. Byla to jedyna tego typu manifestacja (oprócz religijnych), której ówczesna wladza nie mogla i nie smiala rozpedzic. Tym bardziej ze doskonale zdawala sobie sprawe, ze Polacy idac tego dnia na Powazki, czynia to, by upamietnic nie fragment historii PRL, ale fragment historii niepodleglej Polski. "

Norman Davis:

"Za jeden z najwspanialszych przejawów polskiej polityki historycznej uwazam budowe Muzeum Powstania Warszawskiego. Przez dlugi czas wielu myslalo, ze powstanie bylo kleska, i dlatego sie go wstydzili. A to nie byla kleska powstanców, tylko antyhitlerowskiej koalicji, która nie poparla polskiego sojusznika. Jeszcze piec, szesc lat temu, zanim powstalo muzeum i zanim napisalem ksiazke o powstaniu, kiedy sie wpisalo w internetowa wyszukiwarke haslo: powstanie warszawskie w jezyku angielskim (Warsaw Uprising), pojawialy sie jedynie odniesienia do powstania w getcie warszawskim. Teraz jest inaczej. Wielu ludzi na calym swiecie dowiedzialo sie o tym rozdziale polskiej historii, jakim byla walka o wyzwolenie stolicy. "

Rzeczpospolita, 1 sierpnia 2007

reg, PAP

Powstanie Warszawskie aktualizacja - 01.08.2007 4:11
W godzine W syreny w Warszawie, syreny w calej Polsce
Dzis najwazniejszy dzien powstanczych obchodów. Od rana w wielu miejscach upamietniajacych 63 dni walk 1944 r. skladane beda kwiaty, zapalane znicze, zabrzmia powstancze piosenki. A o godz. 17 - gdy po raz pierwszy w calej Polsce zawyja syreny i na chwile zatrzyma sie ruch na ulicach - powstancy spotkaja sie tradycyjnie na Powazkach przed pomnikiem Gloria Victis.

Uroczystym apelem poleglych oraz zlozeniem wienców pod pomnikiem Zolnierzy "Zywiciela" uczczono pamiec powstanców warszawskich, którzy zgineli w czasie walk na Zoliborzu, Bielanach, Marymoncie i w Kampinosie.

W uroczystosci, która w ramach obchodów 63. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego odbyla sie na warszawskim Zoliborzu, wzieli udzial m.in. kombatanci, przedstawiciele wladz Warszawy, Zoliborza i sasiednich dzielnic oraz Ministerstwa Obrony Narodowej i parlamentu.

- Oddajac hold powstancom, apeluje, aby zadne wspomnienia nie ulegly zatraceniu - mówila senator Ewa Tomaszewska. Zwrócila sie z prosba do kombatantów i ich rodzin, zeby wszelkie pamiatki zwiazane z tamtym okresem przekazywali do Muzeum Powstania Warszawskiego, dzieki czemu "mlodziez bedzie miala na czym budowac prawdziwe wyobrazenia". "Mam nadzieje, ze juz nigdy nie bedziemy musieli tych pamiatek chowac" - powiedziala Tomaszewska.

Jak wspominal Janusz Tyman, prezes Stowarzyszenia Zolnierzy AK "Zywiciel", walki na Zoliborzu rozpoczely sie wczesniej niz w pozostalych czesciach Warszawy, kilka godzin przed godzina "W". Wzielo w nich udzial ok. 3,5 tys. zolnierzy AK. "Trudno mi ocenic, czy powstanie bylo sluszna decyzja, czy niepotrzebna ofiara, bo jestem osobiscie zaangazowany. Moge tylko powiedziec, ze my nie dostalismy rozkazu, raczej pozwolenie na rozpoczecie walk, tak rwalismy sie do tego, by wreszcie stanac naprzeciw Niemców w otwartej walce. Czy to bylo sluszne - ocene pozostawiam panstwu" - mówil Tyman.

Na pytanie o sens powstania próbowal odpowiedziec równiez burmistrz dzielnicy Zoliborz Janusz Warakomski. - Dzieki powstaniu do swiadomosci wielu osób dotarlo, ze nam nalezy sie niepodleglosc. W duzym stopniu to, ze Polska jest dzis wolna i niepodlegla jest dzielem tych, którzy walczyli w powstaniu - powiedzial Warakomski.

Jak opowiadali kombatanci Waclaw Nowowiejski i Andrzej Mysliwski, "Zywiciel" to pseudonim pulkownika Mieczyslawa Niedzielskiego, który byl dowódca calego obwodu Zoliborz. Podlegalo mu 6 zgrupowan z 22 obwodu AK, z których kazdy mial nazwe na litere z (jak Zoliborz): Zaglowiec, Zniwiarz, Zmija, Zbik, Zubr, Zyrafa. "Niemcy szybko odcieli nas od reszty miasta, ale na Zoliborzu nie bylo tak zle. Byly ogródki dzialkowe, wiec z zywnoscia bylo stosunkowo dobrze, na Marymoncie byla olejarnia, która udalo nam sie zdobyc, dzieki czemu moglismy smazyc placki kartoflane" - mówili.

Najciezsze walki toczyly sie o Dworzec Gdanski, powstancy poniesli w nich najwieksze straty. Po uroczystosci pod pomnikiem Zolnierzy "Zywiciela", kombatanci poszli zlozyc wience pod tablica upamietniajaca tamte walki.

(wiecej na temat Powstania)

wspomnienia Powstancow

 

Polska wygrala bitwe o prawde

Auschwitz-Birkenau

oficjalnie ma nowa nazwe: niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zaglady (1940 - 1945).

Decyzja zapadla po dlugich konsultacjach. Podjal ja Komitet Swiatowego Dziedzictwa UNESCO
Triumf, zwyciestwo, sukces - to slowa, które rozbrzmiewaly wczoraj w gmachu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie. -To koniec uzywania falszywego zwrotu "polskie obozy". Jesli ktos nadal bedzie go uzywal, teraz bedzie jednoznaczne, ze jest to wyrazem jego zlej woli - powiedzial "Rz" prof. Wladyslaw Bartoszewski, byly wiezien Auschwitz i przewodniczacy Miedzynarodowej Rady Oswiecimskiej.

W marcu 2006 roku - gdy w mediach na calym swiecie roilo sie od"polskich obozów smierci", Polska wystapila do Komitetu Swiatowego Dziedzictwa UNESCO o zmiane nazwy obozu koncentracyjnego Auschwitz, by wreszcie stalo sie jasne, kto go stworzyl i kto popelnial w nim zbrodnie. Udalo sie. Decyzja zapadla wczoraj w Christchurch w Nowej Zelandii podczas dorocznych obrad Komitetu z udzialem 600 przedstawicieli z calego swiata. - To niezwykle wazna decyzja. Bardzo cieszy mnie jednomyslnosc czlonków Komitetu - komentowal podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury Tomasz Merta, który reprezentowal na posiedzeniu Polske.

Rz.27.06.07

 

Film o Amerykaninie, który walczyl za Polske


Jeden z najwybitniejszych hollywoodzkich operatorów Andrzej Bartkowiak przymierza sie, by w Polsce zrealizowac film o Merianie Caldwellu Cooperze - producencie i lotniku, którego Józef Pilsudski uhonorowal Orderem Virtuti Militari


Merian C. Cooper po zestrzeleniu 26 czerwca 1920 r. spedzil dziewiec miesiecy w sowieckim wiezieniu
AMF PLUS
To bedzie najwieksza produkcja, jaka kiedykolwiek powstala z polskim udzialem. Budzet filmu szacuje sie na ok. 50 mln dolarów. Trwaja prace przygotowawcze. Zdjecia powinny sie zaczac juz w przyszlym roku. Beda krecone w Polsce i we Francji.

W rolach glównych maja wystapic wielkie gwiazdy kina amerykanskiego. Glówna rola Andrzej Bartkowiak chcialby zainteresowac Brada Pitta.

Merian C. Cooper byl postacia ogromnie barwna. Jego biografia togotowy scenariusz filmowy. Urodzil sie w 1893 roku na Florydzie. W czasie I wojny swiatowej, chcac zakosztowac przygody, pojechal do Europy, gdzie byl pilotem bojowych samolotów. Po zakonczeniu wojny nie wrócil do Stanów, tylko udal sie z pomoca medyczna do oblezonego przez bolszewików Kijowa. Potem w Paryzu zglosil sie do generala Rozwadowskiego. Wstapil do polskiego wojska i tam zaczal tworzyc oddzial lotniczy - Eskadre Kosciuszkowska. Przekonal do swojego pomyslu samego Pilsudskiego.

Podobno w czasie spotkania marszalek spytal, dlaczego Amerykanin chce narazac zycie za Polaków. Cooper opowiedzial mu o swoim dziadku, który bral udzial w bitwie pod Savannah. Na jego rekach umieral Pulaski, a w domu zawsze podziwiano Polaków, którzy walczyli w Stanach.

26 czerwca 1920 roku samolot Coopera zostal zestrzelony. Pilot spedzil dziewiec miesiecy w sowieckim wiezieniu.

W czasie wedrówek po Europie poznal Ernesta B. Schoedsacka, który filmowal wyjscie wojsk polskich z Kijowa. Zaprzyjaznili sie. Potem, juz w Ameryce, nakrecili razem okolo 70 filmów, m.in. slynnego "King Konga".

Jest tez w zyciu Coopera wielki dramat: milosc do Angielki, która spotkal w Polsce. Urodzila mu syna, pózniejszego pisarza i znakomitego tlumacza Macieja Slomczynskiego. Jednak nie zdecydowala sie na wyjazd do Ameryki. Zostala w Polsce, gdzie wyszla za maz za Aleksandra Slomczynskiego.

Cala te historie wyciagneli dla kina dwaj polscy autorzy: Pawel Szalamacha - prawnik, sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Panstwa oraz Iwo Bender - historyk, dyrektor gabinetu ministra skarbu w tym samym czasie. Napisali szkic "Dlaczego mezczyzni umieraja?", który zlozyli w telewizji. Poprzez Agencje Filmowa TVP o pomysle dowiedzial sie Marek Zydowicz, dyrektor festiwalu Camerimage, który wspólpracowal z Davidem Lynchem przy "Inland Empire". To on wlasnie zaproponowal, by film wyrezyserowal Andrzej Bartkowiak.

Bartkowiak to znakomity operator, absolwent PWSFTViT w Lodziod lat pracujacy w Hollywood, autor zdjec m.in. do "Czulych slówek", "Honoru Prizzich", "Góry Dantego", "Speed. Niebezpiecznej szybkosci", "Adwokata diabla". Sam wyrezyserowal m.in. "Romeo musi umrzec" oraz "Mroczna dzielnice". Przygotowuje thriller "Black and Blue". Bardzo sie zapalil do polsko-amerykanskiego projektu.

Scenariusz pisze calkiem od nowa specjalista z Ameryki, polscy autorzy beda z nim wspólpracowac. Film ma powstac w Avatar Pictures zalozonej przez Bartkowiaka i Zydowicza.

Wedlug wstepnych planów zostanie nakrecony w angielskiej wersji jezykowej dla jednego z wielkich studiów hollywoodzkich. Zdjecia powinny sie zaczac w przyszlym roku. Zydowicz ma juz w reku list intencyjny z Telewizji Polskiej. Projektem zainteresowana jest dyrektor Agnieszka Odorowicz, która deklaruje pomoc Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

-Taka produkcja jest dla polskiego kina wielka szansa na promocje i wyjscie w swiat -mówi Odorowicz. -Bardzo bym chciala, zeby w polowie byla finansowana przez polska strone. Oczywiscie nie tylko przez PISF i telewizje. Wsparciem finansowym tego tytulu zainteresowanych jest juz kilku powaznych inwestorów prywatnych.

BARBARA HOLLENDER

 

 


'Katyn. Post mortem' trafia do ksiegarn

milo,pap


W srode do ksiegarn trafi ksiazka "Katyn. Post mortem" Andrzeja Mularczyka - powiesc, na podstawia której powstal scenariusz filmu Andrzeja Wajdy "Katyn". Film bedzie mial premiere 17 wrzesnia.

Andrzej Mularczyk, pisarz, reportazysta, autor sluchowisk radiowych, jest jednym z najwybitniejszych polskich scenarzystów. Zadebiutowal w 1943 r. w konspiracyjnym pismie "Dzwigary". Do jego najwiekszych osiagniec naleza scenariusze do filmów "Sami swoi", "Nie ma mocnych" a przede wszystkim do serialu "Dom". "Katyn. Post mortem" to zbeletryzowana wersja scenariusza, który Mularczyk napisal dla Andrzeja Wajdy.

Ksiazka przedstawia losy kobiet - matek, zon i córek polskich oficerów zamordowanych w 1940 roku w lesie katynskim przez NKWD. Andrzej Wajda docenil w tej historii motyw beznadziejnego czekania rodzin zamordowanych oficerów na ich powrót do domu, na jakiekolwiek wiesci. Pozwolilo to Wajdzie na wykorzystanie podczas pracy nad filmem wlasnych doswiadczen - jego ojciec Jakub, oficer Wojska Polskiego, zginal w Katyniu. Wedlug Wajdy, glówna inspiracja do pracy nad filmem byly dla niego przezycia matki, która nie przyjmowala do wiadomosci, ze jej maz zginal i jeszcze w 1945 roku czekala na jego powrót do domu.

Na podstawie decyzji wladz ZSRR, w tym Stalina, z 5 marca 1940 roku, wiosna 1940 r. zamordowano 22 tys. polskich oficerów i cywilów. Wsród nich 15 tys. stanowili wiezniowie obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. NKWD rozstrzeliwalo ich w Katyniu, Charkowie i Miednoje. W 2000 r. otwarto w tych miejscach cmentarze wojskowe upamietniajace ofiary zbrodni.

Premiera filmu odbedzie sie 17 wrzesnia, równo 68 lat po historycznej dacie inwazji ZSRR na Polske i 14 lat po opuszczeniu terenu naszego kraju przez wojska radzieckie.

Ksiazke "Katyn. Post mortem" opublikowalo wydawnictwo Muza

 

Uroczystosci na Monte Cassino w 37. rocznice smierci gen. Andersa
Na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino odbyly sie uroczystosci w 37. rocznice smierci dowódcy II Korpusu Polskiego generala Wladyslawa Andersa. Obchody, zorganizowane na szesc dni przed 63. rocznica zakonczenia bitwy o Monte Cassino, byly szczególnie uroczyste, gdyz zgodnie z decyzja Senatu RP rok 2007 jest Rokiem Wladyslawa Andersa. Na msze, apel poleglych oraz ceremonie zlozenia wienców przybyla wdowa po generale Irena Anders. Byli równiez kierownik Urzedu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Janusz Krupski, przedstawiciele ambasady RP i Polonii.
karp.PAP Kompania Reprezentacyjna WP. (PAP/Fot. Jacek Turczyk)
2000 © copyright PAP wszelkie prawa zastrzezone
e-mail: polonia_dla_polonii@pap.com.pl.

 


Polska:

W przyszla sobote rusza polskie obchody roku generala Andersa

"To bedzie nasze podziekowanie generalowi Andersowi i jego zolnierzom. Oni w naszym kraju byli przedstawiani po II wojnie swiatowej w bardzo negatywnym swietle i czesto nie doczekali sie slów podziekowania. To nie dotyczy zreszta tylko takich wielkich postaci, jak general Anders. To dotyczy tez takich cichych lokalnych bohaterów, którzy w wojnie partyzanckiej czolgali sie po krzakach z karabinem. Oni po 45 r. byli przedstawiani jako bandyci, którzy zagrazaja spoleczenstwu. Teraz przyszla pora, zeby oddac im czesc" - powiedzial PAP burmistrz Drohiczyna Wojciech Borzym.

W Drohiczynie, jak wyjasnil burmistrz, oprócz koncertu zaplanowano na 5 maja apel pamieci przy pomniku zolnierzy AK i uroczysta msze swieta, która odprawi drohiczynski biskup - Antoni Dydycz. Honorowy patronat nad koncertem objal byly prezydent RP, Ryszard Kaczorowski.

Senator Andrzejewski podkreslil, ze pamiec o generale Andersie jest wazna nie tylko z punktu widzenia naszej narodowej historii, ale takze z punktu widzenia naszych zwiazków z innymi krajami.

"Ten rok jest elementem odnawiania tych wszystkich wiezów, które powstaly wtedy, kiedy przechodzil gen. Anders ze swoim korpusem i z cywilami uratowanymi z terenów ZSRR. To wspólny element historii naszego kraju i krajów takich jak Iran, Irak, Syria czy Liban. A takze krajów europejskich, w których armia Andersa walczyla z Niemcami" - tlumaczyl senator.

Dodal, ze grupa doswiadczonych zolnierzy Andersa pozostala w Palestynie, kiedy cala armia ruszyla do Europy. Grupa ta stala sie zalazkiem armii izraelskiej, o czym malo kto pamieta.

Dla upamietnienia Andersa przygotowano, obok koncertu, okolicznosciowe wystawy, publikacje i konferencje historyczne. Rok Andersa obchodzony jest tez poza granicami Polski, m.in. w Taszkiencie - stolicy Uzbekistanu, odslonieto w kwietniu pomnik i tablice upamietniajaca Polaków z armii gen. Andersa, którzy zmarli i zostali pochowani na terenie miasta. Ponadto w maju odbeda sie we Wloszech uroczyste obchody rocznicy bitwy o Monte Casino.

O ustanowieniu roku 2007 Rokiem Generala Andersa, Senat zdecydowal w grudniu.

Wladyslaw Anders (ur. 1892) byl w latach 1914-17 oficerem kawalerii armii rosyjskiej, potem sluzyl w I Korpusie Polskim w Rosji. Uczestniczyl w Powstaniu Wielkopolskim w 1919 roku; walczyl pózniej na czele 15. pulku ulanów wielkopolskich w wojnie polsko- bolszewickiej 1919-1920.

We wrzesniu 1939 roku Anders dowodzil Nowogródzka Brygada Kawalerii, nastepnie grupa operacyjna kawalerii. Walczac jednoczesnie z wojskami niemieckimi i sowieckimi, przebijal sie w kierunku Lwowa. 29 wrzesnia - dwukrotnie ranny w bitwie - dostal sie do sowieckiej niewoli.

Przez dwa lata byl wiezniem NKWD, najpierw we Lwowie, potem na Lubiance w Moskwie. Odzyskal wolnosc po zawarciu porozumienia miedzy gen. Wladyslawem Sikorskim a rzadem radzieckim. Przystapil do organizowania armii polskiej w ZSRR. Podejmowal próby wyjasnienia losu zaginionych oficerów polskich, organizowal opieke nad ludnoscia polska w ZSRR, stworzyl tez specjalna komórke zajmujaca sie dokumentowaniem zbrodni sowieckich.

W wyniku ustalen miedzysojuszniczych, z powodu niemoznosci dojscia do porozumienia z Sowietami, Armia Polska zostala ewakuowana z ZSRR na Bliski Wschód. Stworzyla tam podstawe II Korpusu Polskiego, który w latach 1943-1945, pod dowództwem gen. Andersa, wslawil sie zwycieskimi bitwami we Wloszech - o Monte Cassino, Ancone, Bolonie.

Gen. Anders pelnil w 1945 roku obowiazki Naczelnego Wodza. Protestowal przeciwko uchwalom jaltanskim, podporzadkowujacym Polske Stalinowi. W 1946 r. wladze PRL pozbawily go obywatelstwa polskiego.

Po wojnie gen. Anders prowadzil ozywiona dzialalnosc w polskich kolach emigracyjnych w Londynie. Po smierci w 1970 roku, zgodnie z wlasnym testamentem, spoczal wsród swoich zolnierzy, na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino.

(PAP), Warszawa, 26 kwietnia 2007 r.

 


 

WYBORY Koalicja chce zmienic zasady glosowania poza krajem

Okreg dla emigracji?


Polacy za granica beda mogli wybrac dwóch wlasnych poslów i jednego senatora - proponuje rzad


Nad tym pomyslem beda sie dzis zastanawiac ministrowie. Utworzenie osobnego okregu wyborczego dla Polaków za granica nie znaczy jednak, ze wybiora sobie kandydatów, których zglosza.

W okregu polonijnym mandat otrzyma tylko ten komitet wyborczy, który w calym kraju zdobedzie minimum 5 procent glosów. W praktyce wiec grupa obywateli, która zarejestruje komitet wylacznie w okregu polonijnym, nie ma zadnych szans na wlasnego posla. Polonusi beda mogli natomiast powalczyc o wlasnego senatora - w wyborach do tej izby nie obowiazuje zaden próg.

Michal Dworczyk, doradca premiera, tlumaczy, ze zagraniczne okregi wyborcze sa popularne w Europie: - Portugalia i Francja tez maja swoich poslów zagranicznych.

Nie przekonuje to lokalnych polityków, zwlaszcza z Tarnowa oraz z okregu Siedlce - Ostroleka, które straca mandaty na rzecz Polonii. - To jakies kompletnie niepotrzebne pomysly. Czemu te zmiany w ordynacji mialyby sluzyc? - zastanawia sie wiceszef mazowieckiego SLD Ireneusz Tondera.
e.o.,ikr

Rz.23.04.07

 

Barbara Fedyszak-Radziejowska

Dzieje klamstwa katynskiego


Katyn to nie tylko pamiec o zbrodni i liczbie ofiar. To wazny fragment polskiej i europejskiej tozsamosci oraz wiedzy o istocie dwu totalitaryzmów XX wieku. W zbrodni katynskiej tkwi prawda o komunizmie, o której europejskie elity nie chca pamietac - pisze socjolog z Polskiej Akademii Nauk(...)

(wiecej)

Jak wynika z sondazu TNS OBOP dla "Rzeczpospolitej" i programu "Warto rozmawiac" z 18 - 19.04.2007 roku tylko 40 proc. Polaków slyszalo o tej zbrodni "wiele" (54 proc. slyszalo "cos") i tylko 61 proc. wie, ze odpowiedzialnosc za nia ponosi Zwiazek Radziecki. Znaczacy odsetek, bo 11 proc. Polaków, nadal przypisuje sprawstwo Niemcom, a kolejne 19 proc. uwaza, ze nic w tej sprawie nie zostalo do konca ustalone.

Autor wspomnianego artykulu w "Kulturze" zwraca uwage, ze odkad na czele komisji w sprawie Katynia stanal Kazimierz Kakol, kierownik Urzedu ds. Wyznan, nie ma swiadectw literackich tej zbrodni, poza twórczoscia Wlodzimierza Odojewskiego, aluzyjnym wierszem Bulata Okudzawy i swiadectwem Józefa Mackiewicza.

Minelo kolejnych 20 lat i obok wierszy malo znanych poetów sa "Guziki" Zbigniewa Herberta, "Koleda katynska" Kazimiery Illakowiczówny, powiesc "Milczacy niepokonani. Opowiesc katynska" Odojewskiego oraz nieznany jeszcze najnowszy film Andrzeja Wajdy. To malo, tym bardziej ze swiadectwo Mackiewicza nadal nie jest powszechnie dostepne.

Mowia autorzy "Czarnej ksiegi kominizmu"

Stéphane Courtois i Jean-Loui Panné:

"Jezeli zbrodnie komunistyczne pojawiaja sie we francuskiej prasie - to zwykle w cudzyslowie. Dlaczego?

S.C.: Osoby, które o tym decyduja, uwazaja najwyrazniej, ze te czyny nie byly zbrodniami. Albo scislej: ze byly usprawiedliwione. A zbrodnia usprawiedliwiona przestaje byc zbrodnia. We Francji w wielu kregach pozostaje w mocy stara komunistyczna zasada: nie da sie usmazyc omletu, nie rozbijajac jajek. Jak sie robi rewolucje, trzeba zamordowac nieco kontrrewolucjonistów, burzujów i kapitalistów. Owszem, to przykre, ale nieuniknione. Przyklad podobnego rozumowania, i to na najwyzszym szczeblu panstwa, widzielismy po publikacji "Czarnej ksiegi komunizmu" w 1997 r. Ówczesny premier Lionel Jospin oswiadczyl przed Zgromadzeniem Narodowym, ze jest dumny z obecnosci ministrów komunistycznych w swym rzadzie. Wedlug jego okreslenia "komunisci nigdy nie podniesli reki na wolnosc". Mielismy wiec do czynienia - i nadal mamy - z absolutna negacja zbrodniczego charakteru komunizmu przez znaczna czesc lewicy we Francji.

Nie tylko we Francji. 19 kwietnia, po siedmiu latach redagowania sformulowan, Unia Europejska napietnowala zbrodnie totalitarne. Nie zdecydowala sie jednak na ustanowienie kar za ich negowanie. Co wiecej, UE nie potepila wprost zbrodni stalinowskich. Jak to interpretowac?

J.L.P.: Jako chowanie glowy w piasek. Przyjecie okreslenia "totalitarne" pozwolilo uniknac nazwania rzeczy po imieniu. Za scisloscia sformulowan, czyli uczciwoscia historyczna, opowiadala sie w Parlamencie Europejskim niemala czesc deputowanych. Jej wysilki zostaly storpedowane przede wszystkim przez grupki ze skrajnej lewicy twierdzace, ze historyczna debata zostala juz zamknieta, a wszystkie zbrodnie dostatecznie wyraznie napietnowane. W istocie, oceniajac zbrodnie stalinowskie, UE przyjela - tu uzyje cudzyslowu - "postepowa" interpretacje historii dopuszczajaca rozmaite "okolicznosci lagodzace". Jeszcze raz góre wziela moralnosc o zmiennej geometrii, zaleznej od zbrodni i ich sprawców. Zbrodnia absolutna jest wiec eksterminacja Zydów przez nazistów. Czyny komunistów sa bardziej "akceptowalne".

Przypomnijmy i to, ze w 2005 r. Parlament Europejski odmówil oddania holdu polskim oficerom zamordowanym w 1940 r. przez NKWD. Czy Europa - mowa o tzw. starej Unii - postrzega Katyn jako marginalna sprawe, która z niezrozumialym uporem rozdmuchuja Polacy? Jako "detal historii" (za okreslenie w ten sposób komór gazowych Le Pen otrzymal wyrok - red.)?

S.C.: Mysle, ze problem jest powazniejszy, a przyklad Francji dobrze go ilustruje. Przez cale dziesieciolecia podporzadkowana Moskwie Francuska Partia Komunistyczna (PCF) byla potega. Dlatego zdolala narzucic wykladnie historii najnowszej. Najpierw obowiazywalo klamstwo o zbrodni hitlerowskiej. Kiedy prawda wyszla na jaw - przynajmniej dla tych, którzy chcieli ja poznac - pojawil sie plan B. Przedstawial on przedwojenna Polske jako panstwo faszystowskie. Naturalnakoleja rzeczy oficerowie-faszysci zgineli z rak antyfaszystów. Dziejowej sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Najgorsze, ze lewica jest do dzis przekonana, iz tylko ona ma prawo decydowac, kto jest faszysta, a kto antyfaszysta. Widzial pan dopiski na afiszach wyborczych Sarkozy'ego. Faszysta! Toz to idiotyzm. "

Rz. 28.04.07

wiecej

Jean-Louis Panné


Jean-Louis Panné
JAKUB OSTALOWSKI
Francuski historyk i publicysta. Jest autorem ksiazek i artykulów na temat dziejów najnowszych, edytorem ksiazek Simone Veil Witolda Gombrowicza, Hannah Arendt. W latach 80. nalezal do stowarzyszenia "Solidaritéavec Solidarnosc". Pomagal internowanym i ich rodzinom. Wspólpracowal z solidarnosciowym "Tygodnikiem Mazowsze". Jest jednym ze wspólautorów "Czarnej Ksiegi Komunizmu".

Stéphane Courtois


Stéphane Courtois
EAST NEWS
Niegdys sam zafascynowany komunizmem, obecnie uznawany jest za jednego z najwiekszych krytyków tego systemu we Francji. Jest wykladowca paryskiej Sorbony. Wydaje równiez periodyk "Communisme". We wstepie wydanej przez siebie w 1997 roku "Czarnej ksiegi komunizmu" napisal, ze komunizm jest odpowiedzialny za smierc wiekszej liczby ludzi niz narodowy socjalizm. To stwierdzenie wywolalo szok wsród - nadal niepotrafiacychsobie poradzic ze swoim zaangazowaniem na rzecz zbrodniczego systemu - francuskich intelektualistów. Wielu z nich nie szczedzilo Courtois ostrej krytyki.


 

Edward Zymand o tworczosci Bogdana Czaykowskiego

SPK. 24 kwietnia, godzina 19:00

 

Józef Mackiewicz - grozny swiadek zbrodni


Coraz bardziej oczywiste sie staje‚ ze teksty Józefa Mackiewicza poswiecone Katyniowi - zgodnie z wola sil‚ których oficjalnym‚ widzialnym‚ znanym z nazwiska wyrazicielem jest Nina Karsov-Szechter - mialy byc niewydane


Józef Mackiewicz (w jasnym plaszczu). Katyn, 1943 rok
MUZEUM KATYNSKIE/ODDZIAL MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO/REPR. JERZY DUDEK
W roku 1966 Józef Mackiewicz‚ jeden z naszych najwiekszych pisarzy i publicystów XX wieku, stwierdzil:

"W masie zbrodni popelnionych w okresie minionej wojny dwie wyrózniaja sie najbardziej? 1) pod wzgledem i ilosciowym, i jakosciowym - zbrodnia wymordowania milionów cywilnej ludnosci zydowskiej‚ gazowania i palenia jej wraz z kobietami i dziecmi; 2) pod wzgledem jakosciowym - zbrodnia wymordowania 15 tysiecy internowanych oficerów polskich‚ zastrzelonych pojedynczo wystrzalem w tylglowy‚ w Katyniu i w dwóch nieustalonych jeszcze miejscowosciach w Sowietach. W obydwu wypadkach mordowani byli ludzie nie za ich czynnosc‚ lecz za ich istnienie. W pierwszym wypadku z pobudek rasowych‚ w drugim z pobudek klasowych. Poniewaz nie ma takiego prawa boskiego ani moralnego‚ które by mordowanie za przynaleznosc do pewnej rasy uwazalo za zbrodnie wieksza od mordowania za przynaleznosc do pewnej klasy (wzglednie swiatopogladu‚ religii itd.)‚ przeto pomiedzy obydwoma tymi zbrodniami‚ w kazdym wypadku z punktu widzenia Kosciola katolickiego‚ powinien byc postawiony jakosciowy znak równania (...)".

Józef Mackiewicz byl jednym z najwazniejszych swiadków zbrodni katynskiej. Piszac "swiadek", mysle bowiem tez o tych‚ którzy towarzyszyli pierwszej ekshumacji mogil w Lesie Katynskim w roku 1943. A nie bylo ich wielu. Szybko tez sie okazalo‚ ze ci sposród owych swiadków‚ których zagarnela Armia Czerwona w roku 1945‚ zaczynali mówic dokladnie co innego od tego, co relacjonowali w roku 1943.

Mackiewicz dzieki swemu dzielu tlumaczonemu na wiele jezyków (po angielsku "The Katyn Wood Murders") wyrósl do roli szczególnego swiadka. W roku 1952 powolany zostal przez Komisje Kongresu Amerykanskiego na swiadka‚ a przy okazji eksperta majacego ocenic sowiecki komunikat dotyczacy zbrodni katynskiej. Nie mial zludzen co do intencji amerykanskich wladz. Wyciagnely one sprawe Katynia glównie dla uwiarygodnienia wobec wlasnego spoleczenstwa zaangazowania w wojne koreanska. Gdy ta motywacja przestala byc aktualna‚ sprawa zbrodni sowieckiej w Katyniu znowu zostala odlozona ad acta.

Zdradzila Ameryka‚ zdradzila Europa. W roku 1971 pisal Józef Mackiewicz: "Tolerowana‚ a nawet popierana przez rzady wielkich demokracji Zachodu opinia publiczna‚ podzegana wciaz na nowo do przejawów sympatii prokomunistycznych - demonstruje i protestuje przy byle okazji przeciwko rzekomej krzywdzie‚ wyrzadzonej rzekomo byle komuniscie... Ta sama opinia protestuje przeciwko kazdemu projektowi uznania za przedawnione zbrodni hitlerowskich. Wszyscy hitlerowcy‚ którzy popelnili zbrodnie wojenne‚ odpowiadaja w dalszym ciagu z cala surowoscia prawa. A jednoczesnie - nie tylko nie sciga sie ujawnionych zbrodni komunistycznych popelnionych podczas ostatniej wojny - ale ponadto zakazuje sie o nich mówic glosno instancjom oficjalnym mocarstw zachodnich (...)".

Dzis mozna stwierdzic‚ iz jest jeszcze gorzej niz wtedy. Istniejace wówczas zagrozenie ze strony Zwiazku Sowieckiego w jakis sposób uzasadnialo takie zachowania panstw zachodnich. Uzasadnialo‚ ale jednoczesnie zawieralo w sobie nadzieje‚ iz z chwila‚ gdy szlag trafi Zwiazek Sowiecki‚ prawda przestanie byc ukrywana. Zwiazku Sowieckiego nie ma od lat kilkunastu‚ a prawdy dalej nie widac! Zatem w sumie jest gorzej anizeli w roku 1971. Konkretnym tego przejawem jest chocby odmowa Parlamentu Europejskiego w marcu 2005 roku uczczenia minuta ciszy pamieci ofiar zbrodni katynskiej. Wkrótce minuta ciszy ten sam Parlament honorowal ofiary zamachu terrorystycznego w metrze madryckim. W tych samych dniach Rosjanie zdecydowanie ucieli temat Katynia,oglaszajac wszem i wobec‚ iz nie ma sprawy. To nie bylo zadne ludobójstwo‚ jak kategorycznie oswiadczyli! A wiec przedawnilo sie... Bezczelnosci Moskwy trudno sie dziwic‚ przeciez swiat im na to pozwala!

Tak‚ gdyby nie Mackiewicz, o wiele ciszej byloby nad tym grobem!

"Gdy stalem w tamtym maju 1943 roku‚ w duszacym smrodzie‚ przyciskajac chusteczke do nosa‚ nad otwartymi grobami Katynia‚ opanowany bylem‚ pamietam‚ mysla? czy dane mi bedzie dac swiadectwo prawdzie? Kiedys‚ tzn. w mglistym czasie przyszlosci‚ po wojnie? O której wtedy nikt jeszcze nie wiedzial‚ kiedy i jak sie skonczy; czy sie ja przezyje i tego konca doczeka? Przezylem i doczekalem" - pisal w roku 1977.

Jego role w naglosnieniu sowieckiej zbrodni najpelniej przedstawil Jacek Trznadel, tworzac monumentalne dzielo "Józef Mackiewicz. Katyn - zbrodnia bez sadu i kary", bedace najobszerniejszym zbiorem tekstów Mackiewicza poswieconych tej zbrodni komunistycznej. Przystepujac do zbierania materialów, profesor Trznadel usilowal sie porozumiec w sprawie praw autorskich z pania Nina Karsov-Szechter. Edytorka Mackiewicza zwlekala z odpowiedzia. Gdy Trznadel skonczyl swa prace‚ a od Niny Karsov-Szechter niczego konkretnego nie mógl uzyskac‚ porozumial sie z córka pisarza Halina Mackiewicz. Wiedzial o przekazaniu jej przez ojca w roku 1982 praw autorskich na rynek krajowy (nieformalnie‚ nie poprzez notariusza‚ to oczywiste‚ zwazywszy ówczesny czas!). Pani Halina wyrazila zgode (honorarium scedowala na rzecz Komitetu Katynskiego).

Po niewielu dniach od momentu dotarcia pierwszych egzemplarzy ksiazki do ksiegarn‚ bo juz 8 maja1997 roku‚ Nina Karsov-Szechter wniosla pozew sadowy przeciwko Trznadlowi‚ wydawnictwu oraz córce Józefa Mackiewicza. W zwiazku z naruszeniem‚ jak podaje‚ jej praw autorskich. Skarzeni sa o niebagatelne kwoty. Pierwsza decyzja sadu bylo wydanie zakazu dalszego kolportazu ksiazki. A sama sprawa sadowa trwa dotad!

Obecnie coraz bardziej oczywiste sie staje‚ iz teksty Mackiewicza poswiecone Katyniowi - zgodnie z wola sil‚ których oficjalnym‚ widzialnym‚ znanym z nazwiska‚ wyrazicielem jest Nina Karsov-Szechter - mialy byc niewydane. W tomach Józefa Mackiewicza wydanych na przestrzeni 20 lat przez nalezace do Karsov-Szechter wydawnictwo Kontra jedynie w zbiorze "Fakty‚ przyroda i ludzie" znalazl sie tekst dotyczacy Katynia ("Dymy nad Katyniem"). A znalazl sie tam niewatpliwie dlatego tylko‚ ze zbiór ten zostal opracowany jeszcze przez Mackiewicza w roku 1984‚ na rok przed smiercia.

Nina Karsov-Szechter wykazuje sie ogromna konsekwencja w wyciszaniu watku katynskiego w twórczosci Mackiewicza. Generalnie i tak malo dbajac o wlasciwe propagowanie twórczosci autora "Nie trzeba glosno mówic"‚ w przypadku tematu "Katyn" obklada go klauzula "supertajne"‚ nie dopuszczajac do publicznego zaistnienia nawet fragmentu któregokolwiek z tekstów mu poswieconych. Gdy "Rzeczpospolita" w kwietniu 2003 roku odwazyla sie przedrukowac z wilenskiego "Gonca Codziennego" relacje Mackiewicza z pobytu w Katyniu‚ po kilku tygodniach zostala zmuszona przez "spadkobierczynie" Mackiewicza do zamieszczenia przeprosin za - jak twierdzi Nina Karsov-Szechter - naruszenie prawa.

Zachowania "wlascicielki" Mackiewicza prowokuja do najpowazniejszych podejrzen. Wlodzimierz Odojewski, autor doskonalej powiesci "Zasypie wszystko‚ zawieje" nawiazujacej do Katynia‚ oraz opowiesci katynskiej "Milczacy‚ niepokonani", sugeruje‚ iz jest ono efektem dzialan... KGB podjetych za uparte gloszenie prawdy o tej zbrodni nad zbrodniami! Odojewski stwierdza to wprost na lamach"Rzeczpospolitej" (w roku 2005 w eseju "Zenujacy spór"). Zastanawia sie jednoczesnie:

"Co za ta dzialalnoscia Niny Karsow-Szechter sie kryje‚ kto to wszystko finansuje (bo juz tylko adwokaci to sumy ogromne!)‚ kto jeszcze na tej dziwnej szachownicy przesuwa figury? Jakie korzysci ktos z tego czerpie? Ona? Coraz wieksze mnie trapia watpliwosci‚ ze to tylko ona. Bo moze ktos znaczniejszy? W którego rekach jest ona jedynie pionkiem? (...) Jeszcze bardziej zastanawiajace jest to‚ ze cala ta afera ma miejsce wtedy wlasnie‚ kiedy sprawa Katynia miast w zwiazku z oddalaniem sie w czasie zabliznic sie‚ ulegac powolnemu wyciszeniu - zaognia sie z roku na rok‚ rany nie chca sie zagoic. Rosja bowiem nie chce tej zbrodni ukazac we wlasciwym jej wyjatkowym swietle i wymiarze w odróznieniu od mordów innych‚ chociazby gulagowych‚ majacych prawnie inny charakter‚ nie chce wydac calej pozostalosci akt tej sprawy‚ nie chce ujawnic pelnej listy sprawców‚ a przeciez - jak niedawno wyczytalem w jednym ze zródel rosyjskich - bylo ich okolo dwóch tysiecy - w ogóle w tej sprawie pokazuje Polsce plecy. W tej sytuacji owe w kilku miejscach dokonane na poczatku sowieckiej okupacji przez komunistów rosyjskich mordy na polskich jencach staja sie teraz na forum miedzynarodowym coraz czesciej "sprawa" miedzy Polska a Rosja nie natury historycznego sporu jedynie‚ ale zupelnie wspólczesnego sporu politycznego. I moze z mysla o tym sporze nalezy przyjrzec sie uwazniej i czujniej aferze z próba niszczenia twórczosci jednego z glównych swiadków tamtych zbrodni".

Pod koniec maja 2005 roku ogloszono‚ iz w trwajacym w kraju oficjalnym sledztwie w sprawie zbrodni katynskiej przesluchano ponad 600 swiadków. Czy sa wsród nich zeznania Józefa Mackiewicza?! Sa‚ dzieki Jackowi Trznadlowi‚ wbrew woli "wlascicielki" Mackiewicza‚ czyli Niny Karsov-Szechter‚ która ani razu nie dopuscila go do glosu w sprawie Katynia!

Jakze ciagle groznym swiadkiem jest Józef Mackiewicz!

Grzegorz Eberhardt

RZ.15.04.2007

 

Ksiazka-dokument tego, ktory przezyl

Dr. Stanislaw Swianiewicz opisuje swoje przejscia -
nowe wydanie w jezyku angielskim

(tlumaczenie Witold S.Swianiewicz)

Do nabycia w Klubie SPK - w kazda srode od 18:30 do 21:00

Zarzad Kola

 

Drogim Czlonkom i Przyciolom

Pisanych jajeczek,
Wierzbowych bazieczek,
Kielbasy swieconej,
Duzo chrzanu do niej,
Baby polukrzonej,
Kukielki plecionej,
Zmartwychwstania w duszy
I Wiosny... po uszy!

Zyczy Zarzad Kola Nr. 3

SPK

 

IPN

odnalazl na Ukraninie wazne dokumenty zwiazane ze Zbrodnia
Katynska, ktorych pokazania odmowila Rosja. Jest wsrod nich kopia
uchwaly wladz ZSRR z marca 1940 o wymordowaniu 22 tys. Polakow.

Donosy, 11.04.2007

Uroczysta Msza Swieta WIelkanocna oraz modlitwy za ofiary Katynia - Niedziela, 8 kwietnia 2007, parafia Sw. Kazimierza
godz 12:00

Warszawa: Protest z okazji Dnia Pamieci Ofiar Katynia

Okolo 30 osób uczestniczylo w protescie zorganizowanym z okazji Dnia Pamieci Ofiar Katynia przed ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Demonstranci domagali sie m.in. uznania za ludobójstwo przez rzad rosyjski mordu dokonanego na polskich oficerach. Wiekszosc osób, które zgromadzily sie przed ambasada, stanowili czlonkowie rodzin pomordowanych. Jak podkreslali protestujacy, "niedopuszczalne jest, aby po kilkudziesieciu latach Rosjanie nadal ukrywali zbrodnie na polskim narodzie". Czlonkowie Komitetu Katynskiego przekazali przedstawicielowi ambasady petycje, w której domagali sie m.in. uznania przez rzad rosyjski katynskiego mordu za ludobójstwo. (ks, PAP)

 

Jak utopic homo sovieticus

 

Senat zainaugurowal rok gen. Wladyslawa Andersa

Senat zainaugurowal dzis rok gen. Wladyslawa Andersa obchodzony. W ramach obchodów rozpoczely sie juz budowa pomnika generala i realizacja filmu dokumentalnego. W planach sa wystawy i dyskusje poswiecone gen. Andersowi i jego zolnierzom. (nat, PAP)

Uzbekistan: W Taszkencie oddano hold zolnierzom Armii Polskiej na Wschodzie
Podczas nabozenstwa zostaly poswiecone tablica i pomnik upamietniajacy Polaków zmarlych i pochowanych na terenie Uzbekistanu. Na tablicy umieszczono napis: "Panu Bogu Jedynemu i Matce z wdziecznoscia uratowane przez gen. Wladyslawa Andersa dzieci deportowanych 1940-1941".

Natomiast na pomniku znalazly sie slowa: "W holdzie tysiacom Polaków - zolnierzom Armii Polskiej na Wschodzie gen. Wladyslawa Andersa i osobom cywilnym, bylym jencom, wiezniom sowieckich lagrów zmarlym w drodze do Ojczyzny w 1942 roku, spoczywajacym na uzbeckiej ziemi. Czesc Ich pamieci. Rzeczpospolita Polska 2002".

Wieniec pod pomnikiem w imieniu prezydenta RP Lecha Kaczynskiego zlozyla delegacja pod przewodnictwem szefa Biura Bezpieczenstwa Narodowego Wladyslawa Stasiaka. Hold poleglym zlozyly równiez dzieci polskie mieszkajace w Taszkencie, skladajac wiazanki kwiatów. Zolnierze z kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego i armii uzbeckiej zaciagneli warty honorowe. Zaplonely znicze.

Administrator apostolski Uzbekistanu bp Jerzy Maculewicz powiedzial podczas uroczystosci: "Dziekujemy dzisiaj za mozliwosc spotkania w tym kosciele, a szczególnie dziekujemy za tych, którzy juz nie sa dziecmi, a kiedys jako dzieci przechodzili przez te ziemie uzbecka".

Biskup polowy Wojska Polskiego gen. dywizji Tadeusz Ploski podkreslil, ze ofiara, która zostala zlozona na oltarzu ziemi uzbeckiej prowadzila do naszej Ojczyzny. "Wierzymy, ze ich ofiara nie jest bezowocna i ona dzisiaj wydaje ten posiew w postaci nastepnych pokolen - zywych swiadków, którzy pamietaja strate swoich najblizszych z tamtego okresu i ja oplakuja" - powiedzial.

Bp Ploski ofiarowal kosciolowi w Taszkencie akcesoria liturgiczne, m.in. szesc ornatów, kape do odprawiania mszy sw., alby oraz haftowane obrusy na oltarze. Przywiózl tez prochy ziemi katynskiej przekazane przez ks. Zdzislawa Peszkowskiego, które zgodnie z jego wola zostaly rozsypane w miejscu uroczystosci. Hierarcha dodal, ze ten symboliczny akt "ma byc wielka lacznoscia Golgoty Wschodu z ta, która miala miejsce w Uzbekistanie".

Na terenie Uzbekistanu mieszka ok. 3 tys. Polaków.

Uroczystosc zostala zorganizowana przez Rade Ochrony Pamieci Walk i Meczenstwa.

Armia Polska na Wschodzie powstala w wyniku umowy miedzy rzadem RP na uchodzstwie w Londynie a rzadem Zwiazku Sowieckiego oraz na mocy ukladu wojskowego z 14 sierpnia 1941 r. Dowodzona przez gen. Andersa formowana byla na terenie Rosji w rejonie Orenburga. W styczniu 1942 r. zostala przemieszczona na tereny poludniowych republik ZSRR: uzbeckiej, kazachskiej i kirgiskiej.

W sklad Armii Polskiej weszli w wiekszosci amnestionowani zolnierze wrzesnia 1939 roku, zwolnieni z sowieckich lagrów.

Stanislaw Karnacewicz (PAP), Taszkent, 13 kwietnia 2007 r.

Nie mamy na razie zdjec z uroczystosci. Tekst ilustrujemy zdjeciem archiwalnym z czasu, kiedy Polacy przemiescili sie na Bliski Wschód. Na zdjeciu z czerwca 1943 r.: Premier RP i Wódz Naczelny gen. Wladyslaw Sikorski udal sie wiosna 1943 r na inspekcje Armii Polskiej na Bliskim Wschodzie. Gen W. Sikorski (C) z gen. Wladyslawem Andersem (P) w jednym z obozów na Bliskim Wschodzie. (PAP/CAF)


Polska: Dziekujemy za Solidarnosc - zaproszenie do nowego cyklu TV Polonia

Nowy cykl programów dokumentalnych w TV Polonia

10 marca 2007 TV Polonia wznawia rozpoczeta w 25 rocznice stanu wojennego akcje "DZIEKUJEMY ZA SOLIDARNOSC".

Tego dnia rozpoczniemy emisje 15-odcinkowego cyklu programow dokumentalnych poswieconych ludziom, ktorzy mieszkajac zagranica pomagali Polsce i Polakom w potrzebie. Emisja w kazda sobote o godzinie 11.00

Bohaterem pierwszego odcinka jest Jan Minkiewicz z Holandii. Bedzie to opowiesc o stworzeniu biura Solidarnosci w Amsterdamie, gromadzeniu pieniedzy na sprzet poligraficzny i o przerzucie sprzetu do Polski.

Emisja 10.03.2007 godzina 11:00, 03:25 oraz 11.03.2007 godzina: 16:28

Bohaterem drugiego odcinka bedzie Anna Szwatkowska - Bugnon ze Szwajcarii. Pierwszy transport, zorganizowany przez Pania Anne dotarl do Polski 25 grudnia do szpitali i osrodkow pomocy spolecznej w Malopolsce, przede wszystkim do szpitali dzieciecych w Istebnej i Rabce.

Emisja 17.03.2007 godzina 11:00, 05:50 oraz 18.03.2007 godzina 16:22

W kolejnych odcinkach beda Panstwo mogli poznac do tej pory anonimowych bohaterow- osoby, ktore w trudnych czasach stanu wojennego organizowaly pomoc dla Polakow, internowanych i wiezionych, takze tych bez ktorych bezinteresownego wsparcia nie moglaby funkcjonowac podziemna Solidarnosc.

Formy pomocy bywaly rozne. Od wsparcia finansowego i akcji protestacyjnych pod polskimi ambasadami po transporty zywnosci i lekow, w ktorych czesto przemycano sprzet poligraficzny czy zakazane wydawnictwa. Byly tez tysiace paczek zywnosciowych od setek zwyklych ludzi dla setek polskich rodzin, a w nich leki, mleko i odzywki dla dzieci, kawa, herbata i ..duze czekolady.

Czy wszyscy za to podziekowalismy?

Czy kiedykolwiek zadalismy sobie trud, aby odnalezc naszych darczyncow i wyslac do nich chocby symboliczna kartke z podziekowaniem?

Solidarnosc to nie tylko nazwa ruchu spolecznego. To takze ludzki odruch wobec innych ludzi, czasem mieszkajacych daleko. Teraz w zupelnie innych warunkach politycznych i po wielu latach chcielismy nasza akcja podziekowac za solidarnosc.

Dlatego postanowilismy odszukac choc niektorych z tych ludzi, ktorzy nie musieli, a jednak poswiecili swoj czas i energie, by byc z nami w trudnych dniach! TV Polonia objela Patronatem Medialnym akcje Dziekujemy za solidarnosc na stronach Rzeczpospolita Online

www.rp.pl/tematy/dziekujemy

ktora stala sie inspiracja dla naszego cyklu.

W grudniu 2006 roku w 25 rocznice wprowadzenia stanu wojennego TV Polonia wyemitowala cykl filmow, w ktorych to my, Polacy dziekujemy za okazana nam pomoc. Teraz oddajemy glos naszym darczyncom, ktorzy opowiedza m.in., dlaczego pomagali Polsce, i jak te pomoc organizowali.

Liczymy na Panstwa udzial w dokumentowaniu tego przedsiewziecia: wciaz jeszcze zbieramy informacje o obcokrajowcach, ktorzy przyczynili sie do naszego narodowego sukcesu, ktorzy swoja dzialalnoscia, jak i swoim portfelem wspierali rodzacy sie protest spoleczny w naszym kraju. Chcemy pokazac naszych zagranicznych Przyjaciol, by przestali byc anonimowi! Czekamy na Panstwa informacje

TV.Polonia@waw.tvp.pl .

z dopiskiem w naglówku: Dziekujemy za solidarnosc.

Przemyslaw Wiszniewski, gl. specjalista TV Polonia

Tel.:

+48-601-600-671

+48-22-547-77-76

Nadeslane do PdP 10 marca 2007 r.

UE: Polska, Estonia i Slowenia za karaniem w UE negowania zbrodni komunistycznych

"Nie powinnismy zapominac, ze czesc krajów byla zniewolona znacznie dluzej i ze zostaly one i ich obywatele ciezko zranieni przez te rezimy" - powiedzial wiceminister sprawiedliwosci Andrzej Duda, który reprezentowal Polske na posiedzeniu w Brukseli.

Chodzi o dyskutowany juz od lat kontrowersyjny projekt tzw. decyzji ramowej przeciwko rasizmowi i ksenofobii. Zgodnie z projektem karane mialoby byc m.in. negowanie zbrodni przeciwko ludzkosci, np. holokaustu, choc tylko wówczas, kiedy wiaze sie ono z podzeganiem do nienawisci i przemocy.

Polska - zgodnie z zapowiedziami - zglosila tez w czwartek osobny postulat, by w ramach decyzji unijnej karane byly takze "powazne znieksztalcenia".

"Tu kryje sie kwestia tzw. polskich obozów. To jest powazne znieksztalcenie, jesli ktos mówi o polskich obozach koncentracyjnych, w efekcie sugerujac nie tylko geograficzne powiazanie tych miejsc pamieci, w których kiedys katowano ludzi" - tlumaczyl Duda. Przyznal jednak, ze podczas czwartkowych dyskusji "nie mialo miejsca jakies wyrazne poparcie ze strony zadnego z krajów" dla polskiej propozycji.

(...)

Wiele wskazuje jednak na to, ze wobec rozbieznosci w "27" i nowych postulatów, do porozumienia jest jeszcze daleko.

"Nowe postulaty, np. w sprawie karania za negowanie zbrodni komunistycznych, to woda na mlyn dla takich krajów jak Wielka Brytania, Szwecja czy Dania, które wcale nie chca tej decyzji ramowej" - powiedzial jeden z dyplomatów uczestniczacych w dyskusji.

Zgodnie z niemiecka propozycja dyrektywy ramowej karane mialoby byc tylko publiczne podzeganie do przemocy i nienawisci przeciwko grupom ludnosci ze wzgledu na rase, kolor skóry, religie lub pochodzenie. Karalne byloby tez negowanie zbrodni przeciwko ludzkosci, np. holokaustu, choc samo slowo "holokaust" ani razu nie pojawia sie w propozycji decyzji ramowej. Prawo przewiduje karanie negowania tych zbrodni przeciwko ludzkosci, które zostaly za takie uznane zgodnie ze statutem Miedzynarodowego Trybunalu Karnego i Karta Miedzynarodowego Trybunalu Wojskowego w Norymberdze z 1945 roku.

Tylko w 9 z 27 krajów UE (w Austrii, Belgii, Niemczech, Polsce, Francji, Czechach, Rumunii, na Slowacji i Litwie) istnieje prawny zakaz negowania holokaustu.

Inga Czerny (PAP)

 

Z apelem do prezydenta oraz do prezesa IPN wystapila szefowa SDP Krystyna Mokrosinska. Domaga sie ujawnienia agentów wsród dziennikarzy. - To konieczne dla dobra demokracji - podkresla.

27 stycznia 2007

Pani prezydentowa z wizyta u
Ireny Sendler

Malzonka prezydenta RP Maria Kaczynska odwiedzila Irene Sendler w Klasztorze Zakonu Bonifratrów w Warszawie - glosi komunikat Kancelarii Prezydenta. Wreczajac bukiet bialo-czerwonych róz i pamiatkowa srebrna szkatulke z bursztynem w imieniu swoim i Lecha Kaczynskiego, zlozyla uszanowanie dla dokonan Ireny Sendler. Inicjatywa Lecha Kaczynskiego o przyznaniu Irenie Sendler Pokojowej Nagrody Nobla, o której rozmawial we wrzesniu 2006 roku podczas swojej wizyty w Izraelu z wicepremierem Szymonem Peresem, odbila sie szerokim echem w Polsce i w innych krajach. W odpowiedzi Forum Zydów Polskich rozpoczelo akcje zbierania podpisów pod jej kandydatura i dotychczas zebrano 14548 glosów poparcia na calym swiecie. (zyt) Rz,29.01.07

 


ROZMOWA

Poruszajaca historia nieznanej bohaterki AK


Piotr Szubarczyk z gdanskiego IPN o losach Danuty Siedzikówny, mlodziutkiej sanitariuszki AK, bohaterki dzisiejszego spektaklu Teatru TV "Inka 1946"


Karolina Kominek-Skuratowicz i Jacek Dlugosz w spektaklu Natalii Korynckiej-Gruz
PAT
Rz: Dzieje Danuty Siedzikówny o pseudonimie Inka to jedna z wielu dotychczas nieznanych opowiesci z najnowszych dziejów Polski. Co najbardziej porusza pana w postaci glównej bohaterki?

Pawel Szubarczyk : Zdumiewajace, ze przez ponad pól wieku nikt wlasciwie nie interesowal sie jej historia. A ta 17-letnia dziewczyna wykazala sie prawdziwym heroizmem. Byla sanitariuszka w V Brygadzie Wilenskiej AK dowodzonej przez majora Zygmunta Szendzielarza, slynnego Lupaszke. Po aresztowaniu przez UB mimo przesluchan i tortur nikogo nie wydala, nie zgodzila sie na wspólprace z aparatem bezpieczenstwa.

Ta wspólpraca zapewne i tak nie ocalilaby jej zycia...

Przyklad jej starszej kolezanki Reginy swiadczy o czym innym. Ona pod wplywem tortur zalamala sie w sledztwie i zdecydowala na wspólprace. Byc moze nawet pomogla wydac Inke.

Czy w materialach IPN zachowalo sie duzo materialów na temat Inki?

Ta historia pchala nam sie w rece. Powiedzialbym, ze to, co mamy, jest imponujace. Sa relacje dwóch bezposrednich swiadków egzekucji, zdazylismy spotkac sie z paniami, u których Inka spedzila ostatnia noc przed aresztowaniem, dysponujemy dokumentami zarówno ze sledztwa, jak i przebiegu rozprawy.

Czy zachowaly sie opowiesci najblizszej rodziny?

Przed dwoma laty rozmawialismy z jej siostra Wieslawa, mocno schorowana i stara kobieta, która podzielila sie wspomnieniami i udostepnila nam wszystkie dokumenty rodzinne.

Co wiemy o rodzinie Inki?

Mozna by o tym napisac kolejna ksiazke. Siedzikowie to typowy ród szlachecki z Podlasia przykladajacy wage do tradycji patriotycznych i edukacji dzieci. Ojciec Danusi odbyl studia w Petersburgu, tam wlaczyl sie w dzialalnosc niepodleglosciowa. Wstapil do organizacji polskich studentów, za co zostal aresztowany i skazany na Sybir w 1913 roku, kiedy mial 19 lat. Wrócil po 13 latach. W 1940 roku zostal deportowany w glab ZSRR pod Krasnojarsk. Rok pózniej na mocy umowy Sikorskiego ze Stalinem trafil do armii Andersa. Mimo ze mial zaledwie 50 lat, byl juz wrakiem czlowieka i wkrótce zmarl. Jego pomnik w Teheranie zachowal sie do dzis. Matka z Tyminskich byla spokrewniona z Eliza Orzeszkowa.

Inka bardzo wczesnie stracila rodziców.

Tak, ojciec, jak mówilem, zmarl w czasie ewakuacji armii Andersa, matke zas zamordowalo w Bialymstoku w 1943 roku gestapo. Inka po raz ostatni widziala ja w szpitalnym wiezieniu - strasznie zmasakrowana. Wraz z siostrami - mlodsza zmarla dawno temu, starsza w ubieglym roku - byla wychowywana przez babcie. Wzruszajacy byl gryps z wiezienia, który wyslala tuz przed egzekucja do zaprzyjaznionych pan Mikolajewskich z Gdanska. Konczyl sie slowami: "Powiedzcie mojej babci, ze zachowalam sie, jak trzeba".

Proces Inki, calkowicie sfingowany, to byl wlasciwie mord sadowy. Zaskakujace bylo jednak zachowanie plutonu egzekucyjnego...

Mamy na ten temat relacje ksiedza Mariana Pruszaka, spowiednika Inki i swiadka jej egzekucji. Nikt z dziesieciu czlonków plutonu najwyrazniej nie chcial miec na sumieniu smierci tej bezbronnej istoty. Celowali wiec obok. Po nieudanej egzekucji zdenerwowany oficer UB strzelil jej w glowe. Ona wykrzyknela jeszcze: "Niech zyje major Lupaszka". Stara urzedniczka UB zapisala w aktach: "Nie chciala skacina zdechnac, trzeba bylo ja dobic".

Czy udalo sie Instytutowi dotrzec do któregos z oprawców?

Wielu z nich zmienilo nazwiska i slad po nich zaginal. Naczelnik wydzialu UB w Gdansku Józef Bik zmienil nazwisko na Bukar, potem Gawarski, a w roku 1968 wyjechal do Izraela i tam przedstawil sie jako ofiara polskiego antysemityzmu. Trzy lata temu napisal do IPN prosbe o potwierdzenie, ze pracowal w UB, bo dzieki temu mial dostac wyzsza emeryture.


Rozmawial Jan Boncza-Szablowski

--------------------------------------------------------------------------------

Inka 1946
" Latwo jest mówic o Polsce, trudniej dla niej pracowac, jeszcze trudniej umrzec, a najtrudniej cierpiec" - ten napis wyryty na scianie katowni gestapo w Warszawie móglby sluzyc za motto spektaklu Wojciecha Tomczyka "Inka 1946", który pokaze dzis Teatr Telewizji. Ta prawdziwa i niezwykla zarazem historia, udokumentowana w archiwach IPN, jest kolejnym waznym spektaklem Sceny Faktu. Natalia Koryncka-Gruz zrealizowala opowiesc o 17-letniej sanitariuszce AK bez patosu. Mlodziutka Karolina Kominek-Skuratowicz bardzo naturalnie odegrala postac glównej bohaterki maltretowanej i zamordowanej przez UB. Jej Inka, to delikatna, krucha i bezbronna dziewczyna, która w najtrudniejszych sytuacjach potrafila zachowac przyzwoitosc, bo taka zasade wyniosla z domu rodzinnego. Nie ma w tej roli zadnego falszywego tonu. W pamieci pozostaja tez postac ubeka (Michal Kowalski) oraz dziennikarki (Kinga Preis), która zbierala materialy, by sfilmowac opowiesc o dziewczynie. "Inka 1946" to spektakl, którego nie mozna przeoczyc.

Jak utopic homo sovieticus


Niemcy moga imponowac Polakom moralnoscia obywatelska. Kolejny dowód daje film "Zycie na podsluchu"


Krzysztof Klopotowski
Jest to obraz policyjnego panstwa realsocjalizmu o wywazonych proporcjach cieni i blasków. Przemiana lajdaka ze Stasi pod wplywem milosci do pieknej aktorki. Przemiana pisarza - utrzymanka systemu - w opozycjoniste na skutek szoku po stracie przyjaciela. Szybka zdrada i smierc TW. Ohyda wewnetrzna i zewnetrzna ubectwa. To sa mocne pociagniecia pedzlem po szarym tle nudy tamtego systemu. Film ukazuje prawde o komunie, nie wydajac za latwych wyroków.

I znowu to samo pytanie jak przy "Good bye, Lenin": dlaczego Niemcy rozliczaja w kinie swój komunizm, a Polacy nie?

Wiem, dlaczego. Zarówno autor "Zycia na podsluchu" Florian Henckel von Donnersmack, jak i Wolfgang Becker, autor "Good bye, Lenin" urodzili sie i wychowali w Niemieckiej Republice Federalnej. Unikneli wiec sowietyzacji. Sa wolnymi ludzmi z wolnego kraju, który wyzwolil sowiecka pólkolonie za Laba. Nie mozna tego powiedziec o filmowcach polskich. Oni ciagle zyja w PRL. Sowietyzacja mentalnosci starszych twórców to jeden powód. Sowietyzacja struktur kinematografii to powód drugi paralizu mlodszych, nieskazonych. Postkomuna w polskim kinie ma sie dobrze. Z tej klatki próbowal sie wyrwac Krzysztof Krauze filmem "Gry uliczne" o smierci Staszka Pyjasa. Takze Teresa Kotlarczyk "Prymasem" dzieki uporowi producenta Mariana Terleckiego.

Kiedys spytalem, dlaczego polskie kino nie rozlicza komunizmu. Jeden ze zdolniejszych i inteligentniejszych rezyserów odpowiedzial pytaniem: "A dlaczego mialoby to robic?".

A dlaczego Zydzi maja sluszna obsesje na punkcie Holokaustu? Dlatego ze byla to próba zniszczenia ich narodu. Nic dziwnego, ze krzycza: "Nigdy wiecej!". Z tego samego powodu powinnismy rozprawic sie z duchem realsocjalizmu. Byla to przeciez udana po czesci próba zastapienia Polaka czyms podlejszym - homo sovieticus. Zaglada naszej prawowitej elity spolecznej z reki komunistów jest tematem ledwo ruszonym w kinie przez Andrzeja Wajde filmem o Katyniu, który dopiero powstaje.

Mimo odzyskania niepodleglosci nie bedziemy narodem wolnych ludzi. Aby tak sie stalo, musimy obciazyc homo sovieticus nasza pogarda jak kamieniem u szyi i utopic na oczach najszerszej publicznosci. Potrzeba nam takiego symbolu wiary w historyczna sprawiedliwosc, a takze - wiary w siebie. Linia frontu miedzy czlowiekiem sowieckim a czlowiekiem wolnym przebiega niekoniecznie miedzy ludzmi, ale wewnatrz czlowieka. Jest to takze moral "Zycia na podsluchu". ¦

Krzysztof Klopotowski

Rz.27.01.07

 

Biskupi do Polaków emigrantów: Dawajcie swiadectwo wiaryBiskupi polscy zaapelowali do Polaków zyjacych poza krajem, by dawali swiadectwo wiary i realizowali przeslanie papieza Benedykta XVI: 'trwajcie mocni w wierze'. Z takim przeslaniem zwrócil sie Episkopat Polski w liscie, który biskupi przygotowali z okazji przypadajacego 14 stycznia swiatowego Dnia Migranta. Na calym swiecie, poza Polska, mieszka ok. 15 mln osób polskiego pochodzenia. (ks, PAP)

 

Nauka:
01.13 00:09 Kanada:

Dwujezycznosc odwleka demencje

Ludzie znajacy co najmniej dwa jezyki i codziennie, przez wieksza czesc swojego zycia poslugujacy sie nimi, moga opóznic objawy demencji starczej o cztery lata w porównaniu z tymi, którzy znaja tylko jeden jezyk. Kanadyjscy badacze twierdza, ze wysilek umyslowy wkladany w poslugiwanie sie wiecej niz jednym jezykiem zwieksza naplyw krwi do mózgu i utrzymuje w zdrowiu polaczenia nerwowe. Tymczasem uwaza sie, ze oba te czynniki sa niezwykle wazne w odwlekaniu demencji u osób w podeszlym wieku.

RZ.12,01.06

 

*
Czterdziesta rocznica smierci Zbyszka Cybulskiego

Projekcje filmów z udzialem Zbyszka Cybulskiego i poswieconych mu filmów dokumentalnych, spotkania z jego przyjaciólmi i wspólpracownikami oraz wystawy, zlozyly na obchody przypadajacej 8 stycznia 40. rocznicy smierci aktora. Dzisiaj w Katowicach, rodzinnych miescie Zbyszka Cybulskiego, wladze miasta, mlodziez oraz przyjaciele aktora zlozyli kwiaty i zapalili znicze na grobie artysty. Kwiaty i wience zostaly równiez zlozone na wroclawskim Dworcu Glównym, gdzie 40 lat temu aktor zginal tragicznie. - Polskie kino byloby o wiele ubozsze bez Zbyszka Cybulskiego. On wniósl do tego kina cos niepowtarzalnego, cos wlasnego - powiedzial przyjaciel aktora, rezyser Kazimierz Kutz. (EB, PAP)

Ustawa anty-ubecka w drodze:

Dzialania zmierzajace do odebrania bylym funkcjonariuszom przywilejów popiera Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodleglosciowych. W sklad POKiN wchodza 22 organizacje kombatanckie i niepodleglosciowe z kraju i zagranicy, w tym m.in. Swiatowy Zwiazek Zolnierzy AK, Zrzeszenie Wolnosc i Niezawislosc "WiN", Stowarzyszenie Kombatantów Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie, Polski Zwiazek Wiezniów Komunizmu, Instytut Katynski, Zwiazek Pilsudczyków.

 

 

Gratulujemy!

Przyznano najwyzsze polskie wyróznienia zeglarskie

Najwyzsze polskie trofea zeglarskie - nagrody Rejs Roku i Srebrny Sekstant otrzymali kapitanowie Jacek Waclawski i Tadeusz Natanek. Obaj wslawili sie pokonaniem tzw. Przejscia Pólnocno-Zachodniego z Atlantyku na Pacyfik. Nagrody przyznano po raz 37., jednak dopiero po raz drugi pierwsza uhonorowano równoczesnie dwie osoby. (ika, PAP)

 

Z Warszawy:

2007 - rokiem gen. Wladyslawa Andersa

Senat w srode przyjal jednoglosnie uchwale ustanawiajaca rok 2007 rokiem gen. Wladyslawa Andersa. W ten sposób senatorowie uhonorowali pamiec wybitnego zolnierza i polityka, dowódcy Armii Polskiej w ZSRR, a nastepnie II Korpusu WP we Wloszech oraz Wodza Naczelnego Polskich Sil Zbrojnych. W uchwale Senat uczcil pamiec gen. Andersa - "znamienitego Polaka, wybitnego dowódcy i polityka" oraz uhonorowal pamiec jego zolnierzy, których - jak glosi uchwala - general Anders "wyprowadzil z +imperium zla+ i wiódl zwycieskim szlakiem do Ojczyzny przez Monte Cassino i Bolonie, zolnierzy, którym +ojcowal+ do konca swoich dni na wychodzstwie". (g, pap)